Tak naprawdę nie wiadomo jeszcze co się stało w siedzibie PiS w Łodzi. To znaczy wiadomo, że stało się coś złego, odnośnie liczby ofiar, narzędzia zbrodni oraz motywacji szaleńca informacje są różne i często sprzeczne. Chciałbym żeby to wydarzenie nie stanowiło kolejnego etapu wzrostu nienawiści w tym kraju, chciałbym ale w to nie wierzę.
Nie wierzę ponieważ jeżeli nie stało się tak po katastrofie smoleńskiej to już się tak nie stanie. I daj Boże, żeby ta eskalacja nienawiści, co do której demokratycznej natury byłem niejednokrotnie przekonywany nie doprowadziła do czegoś jeszcze gorszego. Daj Boże żeby nikt mi nie odbierał prawa do żałoby po niewinnych ofiarach i daj Boże żeby nikomu nie przyszło do głowy żeby robić z tego cyrk. Daj Boże.
Bo ludzie, oprócz tego, ze jesteśmy wyborcami różnych partii i linni podziałów pomiędzy nami można doszukać się wiele to przecież dzielimy się również na mądrych i głupich. I oby okazało się, że tych pierwszych jest więcej.




Komentarze
Pokaż komentarze (15)