Zwykle nie obchodzą mnie njusy pt. "Romans Jarosława Kaczyńskiego z posłanką Szczypińską", "Rozwód Posła Palikota" czy "Kot Premiera będzie miał dziecko" jednak długi język (być może to przemyślana strategia obliczona na zaciemnienie sprawy a być może zwykłe bałwaństwo) Posła Kurskiego oraz moja wrodzona niecheć do fałszywych świętoszków nie pozwalają mi przejść obok sprawy bez złośliwości.
Rzecz oczywiście w romansie Zbigniewa Ziobry z Patrycją Kotecką rozreklamowanym szeroko przez ziobrowego spindoktora Kurskiego (o ile to nie kolejna konfabulacja). Już pal sześć dwuznaczność takiej konfiguracji w kontekście wypełnianych przez obydwoje funkcji. Mozna zrozumieć romans dwojga wysokich urzędników i nawet należy wybaczyć ew. konflikt interesów jaki może za nim stać ale trudno zrozumieć fakt promowania Koteckiej na wysokie dziennikarskie stanowisko w TV publicznej przez Ministra Sprawiedliwości z którym w dodatku wiąże ją nieformalny związek. Czy to jest UKŁAD? No ale mniejsza, mądrzejsi ode mnie przepowadzą, w co nie wątpię, egzegezę tej dziwacznej sprawy. Ja chciałbym zapytać o co innego:)))...
Czy w kontekście bycia forpocztą odbudowy moralnej Narodu można żyć w nieformalnym związku (wstrząsa mną gorzki chichot:))?? A gdzie wiarygodność wynikająca z moralnej nieskazitelności?:)) A co na to duchowy guru patriotoidalnej formacji?:))) Ojcze Biznesmenie czy to jest BAGNO?:))) Czy Zbigniew Ziobro zostanie napietnowany w TV Trwam za obrazę moralności i dobrych obyczajów?:))Czy może te obowiązują tylko maluczkich a dla MĘŻÓW STANU ma Ojciec odrębny kodeks?
Była kiedys taka piosenka punkowej grupy "Kolaboranci" (pozdrawiam tych którzy wiedzą o co chodzi:)))..
Strażnicy moralności o przegniłych sumieniach
Pilnie strzegą czystości obyczajów
Usta pełne śliny a w rękach kamienie
Oni dbają o to abyś nie był inny...
To dla Twojego dobra w jakiejś ciemnej bramie
Włosy ostrzygą Ci do gołej skóry
Abyś zrozumiał że przecież tak nie można
Godzić w uczucia porządnych ludzi...


Inne tematy w dziale Polityka