Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
65
BLOG

P. Aneto Krawczyk... czyli w co wierzą polskie feministki?

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 55

Dobrze że Samoobronę trafił szlag. Ta partia drobnych złodziejaszków, jurnych sołtysów i szczękowych biznesmenów była wrzodem na tyłku tego społeczeństwa (a przy okazji jedna z twarzy IV RP awansowana do tej roli przez Wielkiego Statega). Do jej upadku walnie przyczyniła się P. Aneta Krawczyk będąca swego czasu głównym lite motivem życia politycznego w naszym kraju. sprawa jej molestowania przez byłego posła (jak dobrze że nie muszę już na Wiejskiej takich gąb oglądać) niejakiego Łyżwińskiego prominentnego polityka byłej Koalicji rozstrzygnął dosyć jasno sąd na niekorzyść tego ostatniego. Nie ma powodu żeby wierzyć że siedzi w areszcie bez winy.

Inna sprawa że jako dorosły nie wierzę w czarno-biały obraz sytuacji. Z informacji które na temat sprawy docierają do nas za pośrednictwem mediów wcale nie wyłania się obraz zakonnicy umartwiającej się w imię dobra swoich dzieci. Oczywiście nic nam do tego. Pierwszy bez winy niech rzuci kamień. Sąd potwierdził krzywdę Pani Anety. Zresztą nie tylko jej krzywdę.

Miałem wczoraj kolejną wątpliwą przyjemność oglądać program Panów Szołmenów Sekielskiego i Morozowskiego. zapowiadany jako starcie Pań Łyżwińskiej i Szczuki czyli w zamyśle autorów zapasy w kisielu wołu z krokodylem. Pomijając już fakt niewłaściwości odgrzewania tego niesmacznego tematu którego miejsce jest na sali sądowej muszę powiedzieć, że doszedłem do zaskakujących dla mnie samego wniosków.

Prosta (choć była posłanka, dzięki Bogu mamy ten okres błędów i wypaczeń za sobą) kobieta usiłuje bronić swojego męża wbrew wszystkiemu, sądowi, logice i własnej jak sądzę intuicji. Ktoś mógłby powiedzieć żałosne (tym bardziej że obiekt obrony nadgniły) ale jednak w innym sensie heroiczne. Pzrepraszam jeśli przesadzę z pompą ale inna kobieta w podobnej sytuacji ( z zachowaniem proporcji i formatu osoby rzecz jasna) o mało nie została prezydentem USA.

A po drugiej stronie Arogancka Paniusia przerywająca co chwila Prostej, z uniesioną protekcjonalnie i pogardliwie brwią, nazywająca złudzenia Prostej bzdetami (niektóre zreszta wcale logiczne choc przedstawione bez polotu), powtarzająca co chwila ...bo polskie feministki wierzą feministki bo wierza polskie bo feministki bo polskie..., agresywna i potrafiąca w wygodnym dla siebie momencie zmienić temat zgrabnym "wróćmy do meritum". Jak wyrafinowaną obelgę powtarzająca "nie chcę Pani obrazić ale..."

P. Aneto Krawczyk. Jest Pani osobą sponiewieraną przez los na różne sposoby. Nie wiem na ile sama Pani temu zawiniła, nie znam całości sprawy ale jest to rzecz drugorzędna.Przed sądem udowodniła Pani że różni "Łyżwińscy" zrobili Pani krzywdę i to jest najważniejsze. Proszę jednak wybierać sobie innych adwokatów. Ten którego widziałem wczoraj traktuje Pani nazwisko instrumentalnie. Jest Pani dla takich cynicznych rzeczników cepem do walenia po łbie ideologicznego prawdziwego bądź urojonego przeciwnika. Proszę nie dać się w to wrobić.

Wczoraj na początku rozmowy obydwu Pań widziałem piękną kobietę. Im dłużej trwała rozmowa coraz bardziej widać było jej zaślepioną ideologią kaleką duszę. Takie wrażenie wiele lat temu musieli sprawiać pierwsi bolszewicy.

 

1

 

 

1

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Polityka