Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
67
BLOG

Odrapany kaloryfer a sprawa Pyjasa

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 60

Większość z nas widziała pokazany w 2 częściach w TVN film "Trzech kumpli". I spora część z nas zastanawia się nad pytaniem "dlaczego w tej telewizji?". Zapewne pojawi sie na jego temat wiele wpisów i komentarzy. Mnie wydawało się że wiem coś o sprawie Pyjasa, że wiem o tym że był kumplem Wildsteina i o tym że zdradził ich Maleszka ale po obejrzeniu filmu czuję jakbym do tej pory nic na ten temat nie wiedział. To był dobry film. Tym niemniej sprawę chciałbym poruszyć nieco jakby obok.

Nie od dziś wiadomo ze aby być przez reporterów TVN wrzuconym do worka z "patologią społeczną" wystarczy mieć odrapany tytułowy kaloryfer, nieodmalowaną klatkę schodową lub brzydką skrzynkę na listy. Bo przecież prawomyślny obywatel o swój kaloryfer powinien dbać. To podejście tabloidalne. A przecież stacja TVN jest w tym kraju w dużym stopniu stacją narzucającą standardy innym. Zawsze o pół kroku przed konkurencją. To ona określiła standard przekazywania informacji za szefostwa Lisa w "Faktach", to ona stworzyła stację informacyjną na której wzorują się teraz inne. I zmieniła przy jej pomocy standardy życia publiczno medialnego w Polsce. Można się zżymać na fakt wytworzenia równoległej do tej prawdziwej rzeczywistości medialnej (słusznie zauważanej przez mojego pupilka Jarosława Wielkiego Analityka- tu akurat ma rację, zresztą w ogóle jest lepszym analitykiem niż syntetykiem) stworzonej na spółkę z leniwymi politykami ale tak się dzieje na całym (wolnym) świecie i wcale nie wszędzie wpływa to na tak drastyczne obniżenie jakości debaty. Być może wynika to z tradycji wyższej jakości klasy politycznej.

I takich nowych standardów kopiowanych przez konkurencyjne stacje zawsze było multum. Najlepsze seriale czy w ogóle ilość seriali i pokazywanie ich w najlepszym czasie antenowym, przeróżne bigbradery i teleturnieje, promocja nieznanych nikomu gwiadek gwiazdeczek i innych pierdołowatych i nic nie potrafiących celebrytów. Ostatnimi czasy tvnowskim wkładem do nowego standardu telewizji był pomysł na tzw "szoł z piorkiem w d..." ostatecznie zmieniający większość bardziej popularnych i dostępnych telewizji w maszynki do mielenia widza a w TVP zwany nawet tyleż cynicznie co z przekonaniem "misją publiczną".

A tu proszę, w najlepszym czasie antenowym film dokumentalny bez kalki odrapanego kaloryfera... i to jaki. Czy wolno mieć nadzieję na jakąś, tym razem pozytywną, zmianę standardów?

 

 

1

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (60)

Inne tematy w dziale Polityka