Azyl uzyskany przez Romanowskiego na Węgrzech będzie miał znacznie dalsze reperkusje niż tylko napięcie między dwoma, dotąd zaprzyjaźnionymi państwami. Podważa system sprawiedliwości jaki istnieje w Polsce.
Co gorsze - im reakcja rządu Tuska będzie ostrzejsza, tym skutki będą wymagały większych zmian.
Skoro bowiem system wymiaru sprawiedliwości jest uległy względem jednej opcji politycznej, a do tego stosuje metody działania niezgodne z zasadami obowiązującymi w Europie, to wnioskiem jest, że konieczna jest zmiana tego systemu.
Czyli dogłębna reforma sądownictwa, bo bez tego nie da się przeprowadzić zmian.
Jak zatem to zrobić? Obecna ekipa nie ma po temu ani sił, ani też dostatecznego poparcia społecznego. Próba podporządkowania sądownictwa UE skończy się źle, gdyż będzie uznana za obcą interwencję.
Nie jest tu moim celem rozważanie zmian, a jedynie zasygnalizowanie problemu. Pytaniem jakie się pojawia , a które może być kierowane do obecnej ekipy rządzącej: CZY WARTO BYŁO ZACZYNAĆ TĘ HUTZPĘ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)