Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
190
BLOG

Noszenie brzucha

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Rozmaitości Obserwuj notkę 5


 

„Noszenie brzucha” jest fazą rozwojową męskich aspiracji. Osiąga się ten stan po wielu latach żmudnych treningów przygotowawczych – głównie poprzez stosowanie właściwej diety pokarmowej, gdy zasada NŻT (nie żryj tyle) przestaje istotnie wpływać na nasze upodobania kulinarne.

 

Czynność „noszenia brzucha” można wykonywać na wiele sposobów – z gracją, dystynkcją, czy ociężale i z widocznym, niechętnym stosunkiem do otoczenia.

Obecny czas upałów dostarcza materiału porównawczego dla obserwacji.

 

Generalnie – stan ten polega na poruszaniu się z dużą ostrożnością , stopy stawiane są szerzej, z palcami skierowanymi na zewnątrz, a pierwszy punkt kontaktu z podłożem – to pięta.

 

Jeśli, w przypadku kobiet, taki sposób poruszania może być uznany za naturalny w stanie błogosławionym, to u mężczyzn występuje w znacznie późniejszym wieku.

 Jan Pietrzak stwierdził kiedyś, że mężczyzna dzieli swe życie na fazy – młodość, wiek męski i wiek apetytu.

To już ostatnia faza.

To czas, gdy jesteśmy skłonni już tylko do werbalnych podbojów – we wszystkich dziedzinach życia i „konsumpcji” dotychczasowych osiągnięć – głównie objawia się to w zdobyciu i ustabilizowaniu swej pozycji na fotelu przed telewizorem z dostępem do pilota.

 

Kiedy ta faza rozwojowa występuje?

To możemy sprawdzić naocznie w łazience: jeśli stojąc nago, przy tylko pochyleniu głowy nie widać atrybutów męskości, a do potwierdzenia koniecznym jest spojrzenie w lustro – to jest to stan zaawansowany.

 

Czy należy go zwalczać? To bywa możliwe, jeśli jest się w stanie zainteresować jakąś ideą tak, aby znaleźć sobie cel w życiu.

Tak się bowiem składa, że stan ten jest osiągany „po sześćdziesiątce” – gdy wypala się chęć do fizycznych ekscesów.

Niestety, obecnie coraz częściej zauważa się daleko posunięty rozwój w tym kierunku już u 40-latków, a nawet i niżej.

 

Ta smutna refleksja związana jest z Dniem Dziecka; zdałem sobie sprawę, patrząc w lustro, że nie jestem już dzieckiem.

;-)

 

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości