JKM napisał tekst tyczący powodów i kwalifikacji jakimi winni wykazywać się kandydaci na posłów, aby zostać wybrańcami społeczeństwa zwłaszcza, gdy wybór wynika z umieszczania na liście krajowej.
(Ostatnio, po pozytywnych doświadczeniach w Polsce, istnieje dobrze umotywowana sugestia, aby podobny proceder zastosować z listami do Europarlamentu).
Tymczasem podejście JKM do problemu jest z gruntu niesłuszne;
Kiedyś czytałem rozprawę na ten temat, która została podjęta z racji rozważania, czyje prawo do dzieci jest bardziej słuszne – kobiety, czy mężczyzny.
Jako podstawę rozważań przyjęto twierdzenie, że mężczyzna „poczyna” dziecko w rozkoszy, gdy kobieta rodzi je w bólu (no, niekiedy w „bulu”).
Na to z kolei występowali adwokaci strony męskiej wskazując, że kobieta także odczuwa przyjemność podczas stosunku płciowego
Powstała zatem kwestia, czyja przyjemność większa i czy może to równoważyć uciążliwość porodu.
Argumentacja była różna, ale nie przesądzająca.
W końcu zwrócono się do pewnego eremity, który w swych długich i różnych koleinach doświadczeń miał i doświadczenie przemiany płci.
Ten, po długich prośbach – wszak pytanie tyczyło spraw intymnych – stwierdził, że rozkosz kobiety jest 7 razy większa od rozkoszy mężczyzny.
Podobne zjawisko opisywane jest w mitach hinduskich, gdzie mężczyzna - jakiś lokalny władca „dorobił się” 50-orga dzieci, a następnie złośliwością lokalnego bóstwa zmieniona mu została płeć.
W tej postaci został(a) matką kolejnych 50-orga dzieci.
Doświadczeniem jakiemu został poddany była konieczność wyboru – aby zdecydował(a) o tym, które z dzieci mają umrzeć – te zrodzone z ojca, czy z matki.
Po namyśle – stwierdził(a), że te „z ojca”; kobieta znacznie bardziej związana jest ze swymi dziećmi uczuciowo.
Nagrodą za trafne uzasadnienie - było skasowanie „wyroku”, a nadto pozostawienie wyboru w jakiej postaci – kobiety, czy mężczyzny – chce pozostać na resztę swego życia.
Wybór – KOBIETA, z uwagi na więcej przyjemności, a mniej obowiązków.
PS. Czy szansę na wykorzystanie tak niezwykłych doświadczeń nasz Sejm zaprzepaści?
członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości