Już dzisiaj, o 2 z minutami...
zostałem dziadkiem.
Ciekawe, że w nocy miałem sen o jakimś dziecku, które "właziło mi na głowę" a jego rodzice nie interweniowali.
W końcu podniosłem dziecię i oddałem w ręce ojca.
Jak tylko opowiedziałem sen żonie - zadzwonił syn z informacją o porodzie.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)