Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
460
BLOG

Polska Racja Stanu

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 13

 Przy różnych okazjach pojawiają się głosy  wskazujące potrzebę zdefiniowania Polskiej Racji Stanu. Różnie to bywa rozumiane. Najczęstszym efektem jest deprecjonowanie samego określenia.

Czy można w sposób akceptowalny określić to pojęcie?

Moim zdaniem samo takie postawienie kwestii jest błędne; aby określić Polską Rację Stanu – najpierw trzeba określić, czego ona ma dotyczyć. Czyli ustalić cele istnienia Państwa Polskiego.

Tylko w takim przypadku można określić ramowe zasady postępowania dotyczące zarówno polityki wewnętrznej jak i zagranicznej, a nawiązujące do celu stawianego przed państwem.

To jest RACJA STANU.

 

Czy można bazować na powszechnie uznawanych z pozytywne pojęciach takich jak dobro, uczciwość , czy dobrobyt?

To błąd; państwo nie jest władne określać tych wartości; może się jedynie nimi kierować przy realizacji celu.

 

Co może być celem państwa?

Wydaje się, że takim celem jest utrzymanie określonego porządku społecznego pozwalającego na rozwój relacji wynikających z przyjętego systemu wartości. Określony porządek i relacje stąd wynikające  winny być dostosowane do okoliczności – wynikających z otoczenia i stanu wiedzy, co z kolei rzutuje na sposób i zakres zaspokajania potrzeb ludności i pozwala na wzrost świadomości i jednostkowej, i społecznej.

 

Te założenia  pozwalają na realizację celu aż do momentu napotkania na sprzeczności w idei założycielskiej. Wtedy konieczna jest korekta założeń i dostosowanie do zaistniałych okoliczności, albo też, jeśli sprzeczności dotyczą  podstaw założeń systemowych – zmiana systemu.

Bardzo często wiąże się to z upadkiem państwowości, czy rewolucją. Efekt końcowy nie zawsze jest zgodny z oczekiwaniami. Przy zmianach następuje też cofnięcie cywilizacyjne.

 

Obecna sytuacja w Polsce wyraźnie wskazuje na czas przełomu. Wydaje się, że wszelkie możliwości koncyliacyjne zostały wyczerpane. Pozostaje zatem zmiana systemu.

 

Moją propozycją jest nawiązanie do dzieła naszych wielkich przodków, którzy potrafili utworzyć Królestwo Polskie o strukturze Rzeczypospolitej.

 

Podstawowym problemem jest obecnie odtworzenie tamtej myśli państwotwórczej w dostosowaniu do współczesności. Zadanie o tyle trudne, że nastąpiła zmiana rozumienia wielu pojęć, które leżały u podstaw tamtego myślenia. Polska utraciła dodatkowo w czasie II WŚ elity, a  te, które zajęły ich miejsce nie rozumieją polskości a nawet świadomie niszczą pozostałości.

Pierwszym krokiem jest zatem odtworzenie i zdefiniowanie POLSKOŚCI. Dopiero w następstwie można wytworzyć ideę państwowości nawiązującą do wartości jakie są zawarte w polskości i określić ramowe cele i metody postępowania – czyli  to, co można uznać za Polską Rację Stanu.

 

Nie ukrywam, że zamysłem opracowania idei Cywilizacji Polskiej jest jej wdrożenie; w natłoku pomysłów ratowania Polski wydaje się być jedynym spójnym projektem.

 

Bazą myślenia jest traktowanie całej otaczającej rzeczywistości jako partnera naszego istnienia. Zatem ewangelicznym „bliźnim” jest nie tylko drugi człowiek ale także świat przyrody zarówno ożywionej, jak i nieożywionej. Tylko bowiem partnerskie traktowanie otoczenia pozwala na istnieniu w zgodności.

Określone to zostało jako Porządek Zgodności.

 

Ten Porządek rzutuje na relacje partnerskie w rodzinie, a w dalszej kolejności nadaje kształt instytucjom życia publicznego.

 

Polska Racja Stanu winna zostać określona względem wszystkich dziedzin życia społecznego. Należy określić relacje ekonomiczne i finansowe, sądownictwo, bezpieczeństwo, system kształcenia i opieki społecznej.

W dziedzinie stosunków zewnętrznych należy uwzględnić, że idea cywilizacyjna musi rozwijać się na na tyle dużym obszarze, aby nie być narażoną na lokalne konflikty. Takowe nie mogą zakłócać procesu realizacyjnego.

Jeśli zatem zarzewie działań w tym kierunku jest w Polsce i w polskości z racji zachowania w społeczeństwie zasad Porządku Zgodności, to należy uwzględniać szerszy zasięg idei cywilizacyjnej (dostosowanej do lokalnych okoliczności) głównie na obszarach, gdzie kiedyś była ona żywa. To tereny zamieszkałe (zdominowane) przez Słowian, a obejmujące Międzymorze.

W tym wypadku bardziej stosowne byłoby określenie Cywilizacja Słowiańska.

 

Rozpatrując obszar działania koniecznym jest określenie czynnika etycznego kształtowanego przez religię. O ile w Polsce dominujący jest katolicyzm, to w pozostałych państwach regionu  istotne jest prawosławie. Teologiczną różnicą jest filioque, a społeczną stosunek do władz cywilnych.

Kościół Zachodni dążył, niekiedy z sukcesem, do religijnej dominacji władzy kościelnej nad cywilną.

Kościół Wschodni z kolei przyjął rolę podległą nadając walor etyczny zarządzeniom władcy.

To stanowiska sprzeczne, a bazą rozważań jest stanowisko neutralne – „co boskie Bogu, co cesarskie cesarzowi”.

 

Wskazane zależności winny stanowić ważny element Polskiej Racji Stanu formułując zasady tworzenia wspólnoty kulturowej regionu.

 

Jak widać – określone zostały tutaj założenia tyczące zmian systemowych, ale ich kształt winien być dopiero ustalony w dyskusji.

Akceptacja założeń pozwoli na przystąpienie do dalszych  prac redakcyjnych już w szerszym składzie. Odrzucenie – to poszukiwanie innej koncepcji, a taka raczej się nie wyłania.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Kultura