Ekonomistom, prawnikom, państwowcom, ...
Prawo i pieniądznależą do tej samej klasy regulatorów życia społecznego, co prawda, dobro i piękno.
Zapewne , po przeczytaniu tej uwagi, powstanie zarzut oszołomstwa. Tyle, że oszołomami są ci, którzy temu przeczą.
Drugą uwagą jest stwierdzenie, że można tworzyć społeczeństwo bez traktowania wspomnianych (wszystkich) wartości, jako elementów koniecznych.
O prawdzie, dobru i pięknu – pisałem w innych miejscach.
Tu przedstawię tok myślenia dotyczący prawa i pieniądza. Przede wszystkim – ich funkcje społeczne są bardzo bliskie.
W obu przypadkach ich istnienie jest podstawą organizacyjną Porządku Niezgodności.
Nie istnieje coś takiego jak Prawo Naturalne, czy Prawo Boże (pisałem o tym w poprzedniej notce; takie postawienie sprawy dowodziłoby bowiem ograniczenia Bożej Wszechmocy).
Odwoływanie się do prawa, jako pierwotnego nakazu, jest manipulacją - perfekcyjnym narzędziem pozwalającym na narzucanie swej woli innym.
Jeśli zatem przyjmiemy w rozważaniach o państwie istnienie prawa, jako jego fundamentu – jesteśmy już skazania na tworzenie Porządku Niezgodności.
Efektem będą regulacje prawne odnoszące się do coraz większej ilości dziedzin życia a z czasem obejmą one także sferę intymną i nawet sferę myśli.
Zaznaczę, że twierdzenie, iż Prawo Rzymskie, na jakim bazuje Cywilizacja Łacińska, rozróżnia prawo publiczne od prywatnego – jest barierą iluzoryczną. Obecnie mamy do czynienia z wkraczaniem prawa w życie prywatne.
Wszelkie przejawy aktywności zostaną prawnie uregulowane.
To efekt końcowy, który można odsuwać, ale któremu nie można się przeciwstawić.
Bardzo podobną rolę pełni pieniądz.
Nie ma żadnej konieczności stosowania pieniądza, jako jednolitego miernika ludzkiej aktywności. Jeśli jednak taką funkcję mu przydamy – będzie istniała dążność do obejmowania tą miarą, docelowo wszystkich, dziedzin życia, sfery intymnej nie wyłączając. Czyż bowiem nie w tych kategoriach wycenia się „wynajęcie łona” na urodzenie komuś dziecka?
Tak więc postępująca monetyzacja dotyczyć będzie wszystkiego; wszystko „można wycenić” w pieniądzu.
Kończąc. Jeśli chcemy dążyć do odbudowy społeczeństwa i wyzwolenia go z „grzechu” uregulowań – konieczne jest rozważenie paradygmatu na jakim organizacja państwa ma się opierać. Tworzenie w duchu Porządku Zgodności – jest możliwe, a wskazaniem są osiągnięcia I Rzeczypospolitej, budowanej na bazie wskazań Dobrej Nowiny.
członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura