Na wiosenny sezon rowerowy.
Kilka dni temu pojawiła się informacja medialna o wyroku Sądu wydanego w Majestacie III RP i powadze tej Instytucji w sprawie rowerzysty, który przekroczył dopuszczalną prędkość w miejscu z takim ograniczeniem.
Sąd uznał, ze nastąpiło przekroczenie prawa, ale odstapił od nałożenia kary na winnego.
Czy wynik jest sprawiedliwy?
Moim zdaniem - nie. I jest obrazą społecznego poczucia sprawiedliwości.
Uważam, że w odniesieniu do wzmiankowanego cyklisty - decyzja Sądu jest akceptowalna.
Jednak w odniesieniu do instancji wnoszącej o ukaranie "przestępcy" - zdecydowanie nie.
Ten organ władzy państwowej winien być zdecydowanie potępiony - na samą instytucje powinna być nałożona grzywna w takiej wysokości, aby nigdy więcej nie zdarzały sie podobne przypadki. Także urzędnicy, którzy skierowali sprawę do Sądu, powinni być stosownie ukarani.
Powód jest jeden: kierowanie tego rodzaju spraw do Sądu - jest obrazą dla tej Instytucji i Majestatu Rzeczypospolitej.
członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Kultura