Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
318
BLOG

Dagome iudex = Kaczyński iudex

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

 Sprawa Chrztu Polski i wynikające z tego konsekwencje budzą rozliczne skojarzenia. Warto zastanowić się, czy tory myślenia nie są "zakrzywione" 1000 - letnią indoktrynacją.

 
Kilka dni temu na NEonie24.Pl pojawił się tekst na ten temat Zawiszy Niebieskiego.
W zasadzie powtórzył wszystkie znane argumenty, a końcową wymową jest stwierdzenie, że chrzest jednak był korzystny dla Polski i dzięki niemu mogliśmy utrzymać niezależność. Inaczej - podzielilibyśmy los Słowian Połabskich, czy Związku Wieleckiego.
 
Być może.
Jednak tutaj chciałbym zastanowić się nad pewną analogią dotyczących czasów współczesnych. Bo, może to budzić zdziwienie, ale sytuacja wydaje się być identyczna.
Tak jak przed 1000 lat istnieje silny nacisk germański na wschód.To, czy jest to Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, czy Bundesrepublik Deutschland - jest sprawą stylistyki.
 
Natomiast ważne jest to, co dzieje się w kraju. 
W tamtym czasie występowala próba zmiany formy władzy - z Demokracji Słowiańskiej na autokratyczny zamordyzm Mieszka.
 
Obecnie także likwidowane są pozostałości Rzeczypospolitej, czyli rezygnacja ze społeczeństwa obywatelskiego, a na to miejsce wprowadza się totalitaryzm sejmokratyczny, którego celem jest utrzymanie władzy w rękach układu okrągłostołowego.
 
Co zrobił Mieszko 1000 lat temu?
Ochrzcił się i przekazał swe księstwo Papieżowi. Co to mu dało? Wsparcie i pomoc Kościoła Zachodniego i wszystkich Jego lenników (to stąd dwa hufce pancerne w bitwie nad Odrą). 
Stan ten to utrata niezależności i bycie lennikiem papieskim tyle, że z prawem do dziedzicznej władzy w księstwie i to z nadania Papieża, a nie z wyboru lokalnych władyków.
Przy buncie - mógł poprosić o pomoc celem poskromienia nieposłusznych.
 
Obecnie tę samą rolę spełnił Traktat Lizboński podpisany przez Kaczyńskiego. Skutki są dokładnie takie same, a niedawno  Sejm uchwalił prawo "bratniej pomocy" w przypadku zamieszek w kraju.
Warto wspomnieć, że rzeczywiście 1000 lat temu bunt nastąpił, a "bratnia pomoc" interwencyjnie osadziła na tronie Odnowiciela.
 
Czy rzeczywiście chrzest i powiązanie z Zachodem było wtedy konieczne?
 
 Związek Wielecki - mógł przetrwać, gdyby nie wrogość państwa Mieszka. Zachód, Cesarstwo, nie był aż tak potężny o czym świadczy choćby poradzenie sobie z nim przez Krzywoustego. Wcześniej Śmiały także stawiał na niezależność.
Zatem - utrzymanie się w sferze Chrześcijaństwa Wschodniego - było możliwe.
 
Podobnie obecnie. Unię Europejską przedstawia się nam jak jedyną rozsądną opcję dającą wzrost gospodarczy i wysoką stopę życia.
Czy rzeczywiście?
Czy płacona składka, uzupełniona drenażem mózgów - najbardziej dynamicznych jednostek emigrujących na Zachód, to nie za wysoka cena jaką płacimy? A do tego zniszczono nam przemysł i zadłużono.
I o dziwo, Kościół Katolicki, tak jak i przed 1000 lat, patronuje tym wszystkim działaniom, i tak jak wtedy - patrzy tylko własnych korzyści.
 
Cóż. Chyba znowu czeka nas rozdrobnienie dzielnicowe.
A może jednak zaczniemy odbudowywać Rzeczpospolitą?

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura