Jednak, po wypowiedzi takiej jednej, nasi przegrali mecz z Senegalem.
I jak tu nie wierzyć w czary?
Jednak, jeśli nasi przegrają kolejny mecz, a nawet tylko zremisują, znaczy, że klątwa działa.
Jedynym sposobem jest usunięcie źródła - czyli czarownicy. Tu nie ma innej opcji : trzeba taką spalić.
Jedyny element humanitaryzmu jaki można zastosować, to suche drewno, aby proces się nie przedłużał przydając delikwentce niepotrzebnego cierpienia.
Jest ktoś przeciw zastosowaniu tej wypróbowanej (na Zachodzie) i skutecznej metody? (Dotychczas w Polsce nie stosowana - stąd mało znana). Ale jak mus, to mus.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)