Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
70 obserwujących
1095 notek
396k odsłon
376 odsłon

Świadomość a rzeczywistość. "Poszukującym" - zwłaszcza prof. Jadczykowi

Wykop Skomentuj16


Czy można dywagować na temat otaczającej nas rzeczywistości bez „umiejscowienia” w niej naszej świadomości?

Także rozważanie kwestii społecznych (czemu ostatnio poświęcam większość uwagi – Cywilizacja Polska), nie jest możliwe bez wskazania fundamentów reakcji naszej świadomości na bodźce pochodzące z otoczenia.

Podejście pomijające „kształt” naszej świadomości wydaje się ułomnym i to z przyczyn zasadniczych. Przede wszystkim brak pewności (chociaż wszyscy to podświadomie zakładamy), czy ta rzeczywistość faktycznie istnieje.

Poglądy materialistyczne można sprowadzić do twierdzenia, że otaczająca nas rzeczywistość jest bytem sama w sobie, a my nie mamy na nią żadnego wpływu.

Takie jest też stanowisko „oficjalnej” nauki, która do tego odrzuca wszelkie zjawiska poddające to twierdzenie w wątpliwość.

Jest też stanowisko religijne nakazujące wiarę w to, że Bóg stworzył tę rzeczywistość i tylko pozwala (ludziom) z niej korzystać – w celu bądź oddawania mu za to chwały, bądź własnego rozwoju ludzi, czy też jedno i drugie. Akt kreacji (zależnie od wersji) został zakończony (takie stanowisko bliskie jest materializmowi) i teraz ludzie „gospodarzą” na swoją miarę, ale cały czas trwa „nadzór” Stwórcy, który dokonuje „poprawek”, co często ma charakter cudów; w takich kategoriach się cuda tłumaczy.

Wszystkie te wersje mają swoje mankamenty, gdyż pomijają możliwość współuczestnictwa w akcie kreacji i przemian istot obdarzonych świadomością. Celowo piszę istot, a nie tylko ludzi, gdyż wszystkie formy życia obdarzone są jakąś formą świadomości, a możliwe są też byty o świadomości przekraczającej ludzką.

Czy można mówić, że rzeczywistość istnieje w ustalonym kształcie , niezależnie od naszego postrzegania?

Istnieją wątpliwości. Owszem, w znakomitej ilości przypadków obiekty postrzegane są jednakowo, co by potwierdzało taką tezę. Jednak doskonale wiadomo, że ta sama okoliczność może być zupełnie różnie postrzegana przez świadków, czy współuczestników zdarzenia.

Mało. Pojawiają się sytuacje wskazujące na wpływ obserwatora na wynik badania. Dalej nierozwiązana jest kwestia cudów i czarów; czy możliwy jest wpływ na powstanie tego typu zdarzeń i zjawisk?

Efektem tak postawionych kwestii może być przekonanie, że co prawda istnieje zewnętrzna matryca rzeczywistości, ale nasza świadomość kreuje własną rzeczywistość w której ta matryca stanowi jedynie wzór. Do tego wydają się istnieć jakieś bariery, które uniemożliwiają (utrudniają) kreowanie własne odbiegające istotnie od matrycy. Ten wpływ naszej świadomości na rzeczywistość jest minimalny, ale wzrastający wraz z rozumieniem mechanizmów kształtujących rzeczywistość.

Jak na razie – stanowisko jest racjonalne, gdyż pokrywa się z twierdzeniem, że wzrost wiedzy pozwala na zwiększony udział w przekształcaniu otoczenia. Co jednak z cudami?

Na pewno część z nich można zakwalifikować do zdarzeń wynikających z wiedzy kreujących zdarzenie, a niedostępnej innym obserwatorom. Może także i inne tego rodzaju zdarzenia tłumaczyć podobnie tyle, że jako wynik wiedzy nam niedostępnej.

Racjonalne, ale podważające niezmienność matrycy, a wskazujące na nasz współudział w możliwości kreacji, także zmieniające nasze poglądy na „stabilność” matrycy.

W tym miejscu występuje potrzeba odniesienia do tego w jaki sposób kształtuje się nasza świadomość. Tu granicą/początkiem jest uświadomienie, że jest się odrębnością względem rzeczywistości. Natomiast dalsze ukształtowanie świadomości wynika z procesu wychowania i obserwacji zmysłowej otoczenia.

To właśnie ten proces tworzy w nas matrycę widzenia rzeczywistości. Świadomość to nic innego jak suma doświadczeń wpojonych i kształtujących obraz relacji między nami, a otoczeniem, w tym i innymi bytami. Czyli wiedza o reakcji przy wystąpieniu określonego bodźca. Im większa ta wiedza, tym większe możliwości właściwych reakcji w celu uzyskania określonego efektu.

W pewnym zakresie można mówić o ”ciekawości poznawczej” inspirującej do sprawdzania reakcji na bodźce będące wyrazem naszej woli.

Można też wyróżnić dwie postawy: taką, która świadomie chce wpływać na otoczenie w celu uzyskania swoich celów, i takiej, która jest nastawiona jedynie na poznanie bez wymuszania zmian w otoczeniu. (To odrębny temat rozważań kierujący ku tematyce społecznej).

Pełne zrozumienie rzeczywistości i sposobu jej funkcjonowania nie jest jednak możliwe bez rozpatrzenia w jaki sposób funkcjonuje świadomość podczas snu.

My, czyli nasza świadomość, jest tą samą zarówno w rzeczywistości jawy jak i snu. Jednak funkcjonuje zupełnie inaczej.

Przede wszystkim – nie ma żadnych ograniczeń wynikających z istnienia (sugestia) matrycy. Dla rzeczywistości snu jedyną matrycą jest nasza wiedza i doświadczenia – tylko one mogą stanowić osnowę rzeczywistości sennej.

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości