56 obserwujących
237 notek
478k odsłon
  1157   5

Putin kaput?!

Ten tekst piszę klęcząc na kolanach i bijąc się w piersi. Obym się nie mylił, ale napaść Rosji na Ukrainę skończy się fiaskiem w ciągu najbliższych godzin lub dni. Chodzi o to, że co by Putin nie zrobił, musi przegrać. Jeśli nie zajmie w najbliższym czasie Kijowa to to oznacza jego klęskę ponieważ obiecał defiladę dwa dni po rozpoczęciu „demilitaryzacji”. To miał być marsz na defiladę, Zełeński miał uciec, ukraińskie państwo miało się rozsypać jak domek z kart, mieszkańcy Ukrainy mieli z ulgą przyjąć rosyjskich żołnierzy i przywiezione przez nich władze. Rosjanie mieli z radością biegać po ulicach Moskwy i pić szampanskoje. Europa i świat mieli kolejny raz się bardzo oburzyć i przełknąć gorzką pigułkę. Ta narracja się załamała. W Rosji coraz większa dezorientacja. Każde rozbite okno w ukraińskim przedszkolu, każda ranna ukraińska kobieta to klęska Putina. Naród stoi za faszystami, a rosyjscy żołnierze, którzy mieli absolutny nakaz unikania celów cywilnych nie mają pojęcia jak mają walczyć w tej sytuacji? Armia rosyjska zaczyna się zachowywać coraz bardziej podejrzanie. Przechodzi do letargu i Putin musi się już bać, żeby jego żołnierze sami nie zrobili w tył zwrot, bo po prostu coraz mniej muszą rozumieć o co w tym wszystkim chodzi? Nie zdziwię się, jeśli rosyjscy dowódcy już się dogadują z ukraińskimi kolegami, a żołnierze zaczną strajk włoski. Mieli walczyć z faszystami, a nie z kobietami. Tego długo nie wytrzymają.

Jeśli Rosjanie zajmą Kijów to to oznacza partyzantkę miejską, płonące bloki i martwe dzieci. Dlaczego Putin zwrócił się do ukraińskich generałów (tych właśnie, którzy mieli być sądzeni za ludobójstwo! Prosi nazistów o pomoc?), aby dokonali puczu? Ponieważ „Antyfaszystowski rząd wyzwolenia Ukrainy” po prostu się pochował. Ich teraz można przywieźć do Kijowa tylko w kajdankach. A jeśli ich nawet przywieźć, to prędzej czy później zawisną na kijowskich latarniach, ponieważ nie mogę uwierzyć, że ukraińscy policjanci będą pałować swoich rodaków, żeby zapewnić im bezpieczeństwo. A to oznacza, że funkcje represyjne muszą wziąć na siebie Rosjanie, a to oznacza kolejny Afganistan. To nie 56 rok, nie ma węgierskich komunistów, nie ma ich krwawej służby bezpieczeństwa, to nie 68 rok, kiedy momentalnie demoralizujących się sowieckich żołnierzy zamienili czescy komuniści i SBt. Tym razem przemocą będą się musieli posługiwać sami Rosjanie. Ci goście (Janukowicz?) siedzą teraz na sedesach i modlą się, żeby nikt nie poznał ich nazwisk, bo przecież mają krewnych na Ukrainie. Nie starcza mi wyobraźni, żeby sobie przedstawić jakiegokolwiek ukraińskiego polityka, największą nawet kanalię, który pod dyktando Rosji będzie rządzić w Kijowie po tym wszystkim co tam się wydarzyło w ciągu ostatnich 3 dni. I jak długo rosyjskie wojska mają okupować Ukrainę, żeby taki antyfaszystowski rząd mógł działać? 20 lat?

Wielki pokerzysta zablefował, poszedł vabank i … przeliczył się. Garstka ukraińskich dziewcząt i chłopców zrobiła mu figę z makiem. I nie ważne już jest czy Putin zajmie 20 czy 70 % Ukrainy. Wojna jest przegrana. Nie ważne czy Zełenski przeżyje czy zginie - on już jest bohaterem, jest światowym celebrytą. Niedługo każdy prezydent będzie marzył o fotografii z nim, żeby podreperować sobie rating. Radzę prezydentowi Dudzie szybko lecieć do Kijowa, dopóki ktoś go nie wyprzedzi i zrobić sobie selfie z Wołodymyem i będzie się nim chwalił przed wnukami do końca życia. Śmierć Zełenskiego może być nawet gwoździem do trumny Putina. Po prostu nie mogę sobie wyobrazić, że Ukraińcy mu to wybaczą, a to oznacza okupację Ukrainy, a nie wyzwolenie. Na miejscu Putina ja bym modlił się o zdrowie Wołodymyra i wysłał najlepszy oddział specnazu dla jego ochrony.

Prezydent Kazachstana odmówił wysłania na Ukrainę choćby 50 żołnierzy! A przecież on zawdzięcza nie tylko stołek, a nawet życie Putinowi! Jeszcze niedawno do załatwienia takiej sprawy wystarczył sms z telefonu Putina. To naprawdę niesłychane. Putin przeprowadził super miłą rozmowę z prezydentem Kirgistanu (kraj całkowicie ekonomicznie zależny od Rosji), który zapewnił o bezkoniecznej miłości Kirgizów do Rosji. Ale wszystko wskazuje na to, że żołnierzy wysłać nie może, ponoć poszli paść barany w górach. Rosja jakoby za ty 15 kirgiskich żołnierzy zaproponowała 100000000 $ (1/20 budżetu Kirgistanu)! I nic. Finlandia szykuje się do wejścia do NATO. Nie odważyli się na taki ruch od 1945 roku! To niewyobrażalny sukces geopolityczny Putina!

 Wyobraźmy sobie, że 3 września 1939 dwóch deputowanych Reichstagu ogłasza w mediach, że ich oszukano, bo myśleli, że Hitlerowi chodzi o przyłączenia do Reichu Wolnego Miasta Gdańsk, a nie o bombardowanie polskich wiosek i miast. Czy to możliwe? Nie! A właśnie coś takiego stało się w Moskwie. Nie zdziwię się, że w najbliższych dniach frakcja KPRF zażąda zwołania Dumy i wniesie wniosek o przegłosowanie natychmiastowego wycofania rosyjskich wojsk z Ukrainy. Kolejne grupy czy ludzie zaczynają protestować przeciw okupacji Ukrainy – ponoć ostatnio rosyjscy protestanci.

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale