Pokazał swoje destrukcyjne oblicze. Z PO Tfusk wywalił go na zbity pysk, przez lata udawał konserwatystę, ale złego słowa o formacji Tfuska nie napisał, znalazł miejsce w tygodniku w wSieci. Wyróżniał się długą brodą, był jak Mesjasz konserwatystów, i nagle spłodził tekst "powstrzymać Czarnka", który jest medialną twarzą PIS w nadchodzących wyborach. Tygodnik wSieci mu tego nie opublikował, ale reżymowa Rzeczpospolita z ochotą.
Tak w prosty sposób, małym kosztem, stał się odszczepieńcem i został wydalony z wSieci. Długo trzeba było czekać aż się na Rokicie poznają, już wiele poprzednich tekstów Rokity było wątpliwych, ale ten przebił wszystko. Jak to się mówi, Rokita z wozu, koniom lżej.
Może Rokita chciał pociągnąć z Morawieckim w dziele rozbicia PISu, ale się przeliczył, Morawiecki nigdzie nie odchodzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)