Panie Marku,
mam na imię Wacław i nie życzę sobie, żeby mówił pan na swojego bronka – wacuś.
Nie sposób odmówić panu poczucia humoru, toteż nie wątpię, że doskonale rozumie pan, o co mi chodzi i przychyli się do mojej prośby.
Jako osoba zgodna i skłonna do kompromisu gotów jestem zaakceptować inne propozycje, np. władek.
Z poważaniem
b.
47
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze