W notce z 13 II bloger Pasażer żalił się na przerwanie projekcji Fado Saury w TVP1. Ja doświadczyłem tego wcześniej, popatrując na uroczą ramotkę Gambit. Sytuacja powtarza się co noc – w trakcie filmu pojawia się nagle obraz kontrolny i już pozostaje – a 24 II Pasażer utyskuje (TVP, WTF?!) na zamieszczone w „GW” wyjaśnienie tego dziwnego zjawiska. Podzielałbym jego oburzenie, gdybym równie łatwo przyjął, że opublikowane tłumaczenie jest prawdziwe. Wymagałoby to jednak zlekceważenia i faktów, i logiki.
Informację, że przerywanie programu motywowane jest względami finansowymi należy uznać nie tyle za fałszywą, co prowokacyjną. Oznaczałoby to przecież ni mniej ni więcej wojnę z premierem Tuskiem, który wezwał społeczeństwo do niepłacenia abonamentu. Nie twierdzę, że agresywna postawa nowych władz TVP jest niemożliwa, ale w takim razie zamiast obrazu kontrolnego pojawiłby się jakiś stosowny tekst. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby program przerywać już po Dobranocce, co niewątpliwie zrobiłoby większe wrażenie i dotarło do szerszego grona odbiorców. A żal potencjalnych widzów nie byłby wiele większy, ba – niekiedy znacznie mniejszy.
Jeżeli naprawdę miałoby chodzić o pieniądze z abonamentu, wystarczyłoby zaprzestać transmisji z obrad sejmu i wywiadów z posłami w TVP3, a uchwalenie stosownej ustawy i wyasygnowanie środków na ściganie uchylających się od płacenia nie trwałoby i 2 tygodnie. „Strajk” rozpoczynający się po godz. 2.00 powtarzany jest od miesiąca i nie daje żadnych rezultatów. Toteż bardziej sensowna wydaje się głoszona gdzieniegdzie hipoteza, iż ma on zachęcać lud pracujący do wcześniejszego udawania się na spoczynek oraz przynieść znaczące oszczędności energii elektrycznej poprzez odzwyczajenie od włączania urządzeń nagrywających. Zresztą każda teoria bardziej trzyma się kupy niż ta podana w „GW”.
Warto zatem przytoczyć nieoficjalną wypowiedź Heilfriedena Horna – epolitycznego członka nowej, aspolitycznej KRRiT. „Pojawiły się tu i ówdzie opinie, a także – co budzi jeszcze gorsze skojarzenia – napisy na murach, że TELEWIZJA KŁAMIE. Chcemy się temu zdecydowanie przeciwstawić. We wszystkich periodykach drukowany jest program telewizyjny, trwający do godz. 3.00, 4.00 itd. Widać więc jasno, i każdy może się o tym przekonać, że to prasa kłamie”.
I taka argumentacja jest chyba najbliższa rzeczywistości.
1175
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (38)