Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
230 obserwujących 1442 notki 1879966 odsłon
Marcin B. Brixen, 22 października 2017 r.

Reforma sadownictwa

628 9 0 A A A

Temat ten ciągnął się od dawna. Mimo to wszyscy politycy uważali, że jest to sprawa niezwykle ważna i fundamentalna dla Polski. A może właśnie dlatego tak się ciągnął.
- I znowu będą to w telewizji pokazywać - mruknął dziadek, ale włączył telewizor.
Jednak coś go zaskoczyło. Konkretnie dwie rzeczy. Pierwsza to osoby. Było ich bardzo dużo i były to najważniejsze osoby w polskiej polityce.
- Rzecznik prezydenta, kanclerz Niemiec i kot? - rzucił tata Łukaszka z łazienki myjąc zęby.
- Bardzo śmieszne, oj, bardzo śmieszne - sarknął dziadek. - Są i premier i prezydent, i Karosław-Jaczyński...
Druga rzecz, to był temat.
- Mówią o jabłkach! - zawołał osłupiały dziadek.
Na te słowa cała rodzina nagle się zainteresowała i zbiegła przed telewizor.
- Mówią też o gruszkach - szeptała podekscytowana mama Łukaszka.
- I morele i brzoskwinie - nie wierzyła własnym uszom babcia.
- To chyba nie jest o reformie sądownictwa, co? - spytała niepewnie siostra Łukaszka. Łukaszek sięgnął po program telewizyjny.
- No tak, jest wyraźnie napisane: debata w sprawie reformy sadownictwa.
- Myślałem, że bez ogonka napisali, jak czasem te maile piszą... - sumitował się dziadek.
- Ćśśśśś! - przerwał tata Łukaszka. - Posłuchajcie! Oni mówią o bardzo ważnych rzeczach!
...Karosław-Jaczyński przekonywał, że nikogo nie trzeba przekonywać, że w polskich sadach dzieje się źle.
- Mamy niespotykaną ilość robaczywych owoców - mówił powoli zmęczonym głosem. - Niestety, w polskich sadach mamy ponadprzeciętny udział odmian wschodnich nasadzonych tuż po wojnie. Z nich już nic nie będzie. Trzeba zrobić jedno, radykalne rozwiązanie. ciąć wszystko równo z trawą. Jednocześnie sadzić nowe, zdrowe drzewa.
- Nie, tak nie można - pokręcił głową prezydent. - Przypominam, że drzewa w Polsce zajmują się wytwarzaniem tlenu z dwutlenku węgla. Już teraz niektórzy narzekają, że im duszno. Jak będziemy oddychać kiedy wytniecie wszystkie drzewa? Jako prezydent wszystkich Polaków muszę myśleć też o astmatykach i dlatego nie mogę się zgodzić na cięcie wszystkiego jak leci.
Zrobiło się małe zamieszanie, bo na środek studia wtargnęła z publiczności jakaś abstrakcyjnie umalowana kobieta. Rozpięła sweter, pod nim miała t-shirt z napisem "Stopa aborcji drzew".
- Mordercy! - krzyczała. - Zastaliście Polskę zalesioną a zostawicie z drzew ogołoconą! Jak tylko zobaczycie kiełkujące nasionko zaraz musicie je zamordować! Tacy jak wy depczą trawę i obrywają liście! Serce mi krwawi oczy mi płaczą, gdy widzę...
- Ma pani dość osobliwe poglądy jak na wegetariankę - przerwał jej prowadzący.
- Ha! I tu się pan myli! Jestem antywegetarianką! Jem tylko mięso aby oszczędzić cierpień biednym roślinkom!
Kiedy już panią wywleczono ze studia powrócono do meritum dyskusji.
- Nie chcę być zapamiętany jako prezydent, który spowodował w kraju owocową hekatombę. Jeden nierozważny ruch a my i nasze dzieci będziemy mogli zapomnieć o smaku czereśni czy śliwek.
- Nie robiąc nic też będziemy musieli zapomnieć - odezwała się pani premier. - Od zepsutych owoców będą chorować następne i następne i następne...
- Pani Rofia-Zomaszewska kazała mi... - zaczął niezręcznie pan prezydent, zakaszlał i poprawił się:
- Po naradzie w gronie ekspertów podjąłem decyzję... No proszę państwa, nie możemy ciąć wszystkich drzew owocowych.
- Rofia-Zomaszewska - mruknął Karosław-Jaczyński.
- A tak, niech pan sobie wyobrazi, że powiedziała coś ważnego! W czasie wojny niemieccy piloci strzelali do Polaków na ziemie i niejednego uratował pień grubego drzewa! A wy tak beztrosko: wyciąć, wyciąć!
- To było dawno temu i było inaczej - upierała się premier. - Poza tym czy Rofia-Zomaszewska zna się na botanice?
Ale prezydent uniósł tylko palec i odezwał się groźnie:
- To autorytet! W czasie Stanu Wojennego jej głos dawał nadzieję milionom Polaków!
- Musimy coś zrobić - westchnął Karosław-Jaczyński. - Ma pan jakieś propozycje?
- Zostawmy wszystko tak, jak jest! Natura sama to wyreguluje!
Karosław-Jaczyński pokręcił głową.
- Musi pan ustąpić choć o krok - argumentowała premier. - Kompromis nie może polegać wyłącznie na jednostronnych ustępstwach!
Prezydent namyślił się i powiedział, że dobrze, może się zgodzić na opryski drzew.
- To stara, dobra metoda, która przyszła do nas ze wsi - zaznaczył.
I na tym zakończono debatę. Na ekranie pojawił się prowadzący.
- A teraz nadamy relację z konwencji programowej partii Podest Oligarchów pod tytułem "Make Germany great again"...
--------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Szanowny Panie Piszę do Pana, jako osoba, która na Pańskim portalu przez osiem i...
  • @all Dziękuję bardzo za życzenia :) Niestety, nowy rok przynosi złe wieści....
  • @LESNODORSKI Do Kodu można zapisać fikcyjne postacie? Ciekawe. Może to stąd te miliony...

Tematy w dziale Społeczeństwo