Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
239 obserwujących 1492 notki 1959431 odsłon
Marcin B. Brixen, 23 maja 2018 r.

Trzy wizyty jednej pani, czyli praca leczy

976 12 0 A A A

Był pogodny wieczór. Tata Łukaszka długo jeździł po osiedlu i nie mógł znaleźć wolnego miejsca do parkowania. Wreszcie wypatrzył jedno wolno koło osiedlowego domu. Tam też podjechał i zatrzymał auto, prostopadle do chodnika.
Pojazd dotknął kołami krawężnika, a przód wysunął się na chodnik. Traf chciał, że akurat chodnikiem szła pewna pani. Pani na widok parkującego pojazdu pisnęła, uskoczyła do tyłu i krzyknęła:
- Uważaj pan z tym swoim penisem!
- Przepraszam, z czym?
- Z penisem! Każdy samochód to przedłużenie męski czyli penis! Autobus to penis zbiorowy, Shinkansen to superpenis, a metro to seks analny!
- Niech już pani idzie - tata Łukaszka machnął zrezygnowany ręką. Pani weszła do domu kultury, a po chwili wyszła licząc pieniądze.
- Skąd to siano? - nie wytrzymał tata Łukaszka.
- Płacą mi. Zajmuję się wykładami na temat odpenisowania przestrzeni publicznej. Chodzę, opowiadam, i mi za to płacą.
Tata Łukaszka nie zdzierżył i zadzwonił to osiedlowego radnego.
- Nie miałem pojęcia, że ona jest na liście płac sumitował się radny. - Zajmę się tym. nie będziemy przecież wydawać osiedlowych pieniędzy na coś takiego.
I faktycznie, dwa dni później tata Łukaszka spotkał ponownie tę samą panią w tym samym miejscu. Tym razem pani siedziała na schodkach osiedlowego domu kultury i płakała rzewnie.
- Co się stało?
- Okradli mnie! - pani zaczęła szlochać jeszcze bardziej.
- Jak? Kiedy?
- Teraz. Tu, w domu kultury. nie chcą mi już dawać pieniędzy. A ja mogę dalej dawać te wykłady, mogę dawać mnóstwo, jeszcze więcej wykładów!
- Hm... A może te wykłady nie są potrzebne?
- No co też pan? - pani wytarła nos i spojrzała na tatę Łukaszka jak na idiotę. - Oczywiście, że są potrzebne. Nawet sobie nie zdajemy sprawy jak zapenisowany jest ten świat. A warto o niego walczyć, warto za niego ginąć. Jak na przykład mój mąż. Już trzy razy zginął.
- Hm, tak - bąknął tata Łukaszka.
Zrobiło się romantycznie. Powiał ciepły wietrzyk. Na drzewku obok ślimaki żarły liście.
- No i co dalej? - tata Łukaszka pierwszy przerwał milczenie.
- Nie wiem - wyszeptała pani bezradnie. - Chyba jakiś protest zrobię. A może akcję crowdfundingową w internecie? Stypendium antypenisowe?
- A może do pracy? - poddał niewinnie tata Łukaszka. Pani ponownie spojrzała na niego jak na idiotę.
- Proszę pana, dla mnie praca to są wykłady, to jest metafizyka, spotkanie z Najwyższym. Gdzie ja go spotkam? Na kasie w markecie? No co też pan. Ble.
- A w magazynie? - zapytał tata Łukaszka patrząc ponad jej głową na ścianę urzędu. Wisiała tam gablota, a w niej między innymi ogłoszenia o pracę. Największe z nich miało tytuł "praca w magazynie". Niżej był dopisek "Pięćdziesiąt euro każdemu, kto przyprowadzi pracownika!”.
- Nie myślałam o magazynie.
- A widzi pani, trzeba spróbować. Zaprowadzę panią.
Trzeci raz tata Łukaszka zobaczył panią, kiedy po kilku dniach podjechał do magazynu odebrać swoje pięćdziesiąt euro.
- I jak się pani pracuje?
- Całkiem całkiem. Jeżdżę wózkiem widłowym. Taki wózek, a na dole, z przodu ma takie dwa twarde, stalowe penisy... Oj, muszę już kończyć! Zaraz koniec przerwy! Do widzenia!
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Ktoś skojarzył, chylę czoła :)
  • Dziękuję za komentarze, czytam, czytam :) Szczęśliwego Nowego Roku!
  • Dziękuję za wszystkie miłe słowa, życzę wszystkiego dobrego na Święta Bożego Narodzenia...

Tematy w dziale Kultura