Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
239 obserwujących 1509 notek 1989587 odsłon
Marcin B. Brixen, 17 czerwca 2018 r.

Dereżimizacja mediów

483 2 0 A A A

Jakie było zdziwienie taty Łukaszka, kiedy to mama Łukaszka chciała oglądać telewizję. Nie, samo to nie było w sobie niczym dziwnym. Nic dziwnego nie było też w uprzejmym pytaniu czy mama może już oglądać.
Dziwne bowiem było to, co się stało gdy chwyciła za pilota. Przełączyła bowiem telewizor na państwowy kanał.
- Ty oglądasz reżimową telewizję??? - zdumienie Hiobowskich nie miało granic.
- Nie oglądam - odparła stanowczo mama Łukaszka.
- Przecież widzę co jest włączone - rzekła zimno babcia Łukaszka. - Co oni nadają? Relację z kongresu aborcjonistek?
- Inne stacje, te prywatne, tego nie nadają? - rzucił dziadek Łukaszka.
- Nie - powiedział tata Łukaszka. - Odkąd mają odnawianie koncesji co rok bardzo spokornieli. A że koncesję odnawiają zaraz po wakacjach...
- I to jest dowód na istnienie faszyzmu w tym kraju! - eksplodowała mama Łukaszka. - Ale jak tylko odzyskamy władzę, odzyskamy ten kraj, odzyskamy demokrację, to media państwowe zostaną odreżimowane! Nie będzie miejsca w telewizji państwowej miejsca dla tak ordynarnej prorządowej propagandy!
Hiobowscy się podzielili. Jedni utrzymywali, że będzie, inni że będzie mniej ordynarna.
- No dobrze, ale mimo wszystko oglądasz teraz telewizję państwową - zauważył Łukaszek.
- A właśnie, że nie! - zakrzyknęła mama Łukaszka. I zrobiła coś, czego się nikt nie spodziewał: podeszła do telewizora i nakleiła na obudowę karteczkę tak, że zasłaniała logo telewizji państwowej. Na kartce było logo Najlepszej Telewizji.
Tata Łukaszka śmiał się tak głośno, że zagłuszył dzwonek wejściowy. Dopiero miarowe walenie w drzwi uświadomiło Hiobowskim, że ktoś się dobija do ich mieszkania. Była to mama Wiktymiusza. Miała bardzo nietypowe pytanie: czy może u nich w domu obejrzeć w telewizji relację z kongresu aborcjonistek.
- Bardzo proszę, akurat oglądam - powiedziała bardzo zadowolona mama Łukaszka, bowiem obie były z Komitecie Obrony Dewiacji, z tym, że mama Wiktymiusza była jej przełożoną.
- Telewizor się zepsuł? - spytała z niechęcią babcia Łukaszka.
- Nie, tylko mąż uparł się, żeby oglądać jakiś durny mecz - sarknęła mama Wiktymiusza. Nachyliła się aby zdjąć buty, włosy na głowie jej się rozsunęły i...
- Ojejku!!! - wykrzyknęła siostra Łukaszka. - Pani ma zaklejone plastrem jedno ucho!!!
- Owszem, mam. Słuchałam relacji w radiu. Niestety, nadają ją tylko stacje reżimowe. W radiu, jak sami państwo się domyślacie, nie da się zakleić logo. Ale jak my obejmiemy władzę, to tak urządzimy radio, że będzie można w nim zakleić logo. Więc chcąc odreżimować stację zakleiłam sobie ucho. Ale kiepsko tak słychać, no i nie widać, więc...
Mama Łukaszka zmęczonym głosem poprosiła tatę Łukaszka aby przestał rżeć, bo nic nie słychać. Tata Łukaszka przestał i akurat wtedy usłyszeli dzwonek u drzwi. Łukaszek poszedł otworzyć i przyprowadził sąsiada z dołu. Sąsiad miał gazetę pod pachą i pytanie:
- Czy można u państwa obejrzeć telewizję?
- Kolejny - mruknęła babcia. - Telewizor się popsuł?
- Nie, tylko żona ogląda kongres aborcjonistek, a jest mecz...
- Niestety, proszę pana! Niestety! - wykrzyknęły z satysfakcją mamy Łukaszka i Wiktymiusza. - My też tu oglądamy kongres? Może poogląda pan z nami?
- E tam, to już wolę poczytać gazetę - odparł sąsiad i zerknął na ekran. - Moment, ale przecież tu jest logo Najlepszej Telewizji! A Najlepsza Telewizja daje przecież teraz mecz! Za to kongres jest w telewizji państwowej... Nic z tego nie rozumiem...
Mama Łukaszka śmiejąc się objaśniła całą tę rzecz z zamianą logo. O dziwo sąsiad zrozumiał wszystko.
- Sam tak robię - wyznał. - Kupuję gazetę, której nienawidzę. Ale muszę. Bo tylko oni piszą dogłębnie o temacie, który mnie interesuje. Ale wstyd się komuś pokazać, że kupuję tą gazetę, więc zaklejam ich logo innym logo. 
I pokazał gazetę, którą trzymał w ręku. Na górze strony tytułowej widniało logo z rozebraną kobietą.
- "Wędkarstwo topless" - przeczytała mama Wiktymiusza i z wściekłością zdarła plaster z ucha. - Dość tego! Dość dyktatury kobiet! Dlaczego na tej naklejce jest goła kobieta?! A nie może być mężczyzna?! Mężczyzn jest za mało!
- Ale co też pani opowiada! - zaprotestował sąsiad z dołu. – Mężczyzn jest za dużo! W wędkarstwie dziewięćdziesiąt dziewięć procent to mężczyźni! Gdzie ten gender? Gdzie te parytety!
- E... Ym... A ta gazeta, która pan kupuje... Co to jest? - zmieniła sprytnie temat mama Łukaszka.
- Ach, taka tam gadzinówka zakłamująca rzeczywistość. To "Wiodący Tytuł Prasowy".
Zapadła straszna cisza.
- Co pan powiedział? - spytała głuchym z gniewu głosem mama Wiktymiusza.
- Tak się panie przejmują jakby było czym - wzruszył ramionami sąsiad z dołu. - A to tylko trochę papieru! I trochę farby drukarskiej! Zlepek znaków, liter, nic więcej!
- O nie, to coś znacznie więcej! - głos mamy Łukaszka drżał z gniewu. - To coś więcej niż tylko gazeta! To jej czytelnicy, to styl życia, styl myślenia, to pewien kod kulturowy! Sam pan przyznał, że kupuje pan "Wiodący Tytuł Prasowy" bo jest tam coś wartościowego!
- Ale zaklejam logo, to tak jakbym czytał inną gazetę!
- Niech mnie pan nie rozśmiesza! - mama Wiktymiusza upozowała się na tle telewizora z zaklejonym logo. - Pan jest na samym końcu tego łańcuszka wytwarzania dzieła prasowego, po zakupieniu tytułu może pan z nim zrobić co chce, ale nie zmienia to faktu, że tak naprawdę kupuje pan "Wiodący Tytuł Prasowy" i potem próbuje pan sztucznie naginać rzeczywistość!
- Przepraszam bardzo - wtrącił się tata Łukaszka. - Ale ciekawi mnie niezmiernie co tam jest takiego, czego nie ma w innych gazetach?
Sąsiad westchnął ciężko.
- Tylko oni piszą o mojej akcji. W internecie rozwija się ona całkiem nieźle, ale na papierze piszą o niej tylko tam.
- A co to za akcja?
- Zaklejamy na sprzęcie medycznym naklejki Największej Kwesty naklejkami Caritasu.
I sąsiad usłyszał od obu mam, że jest idiotą i należy mu odebrać dzieci, majątek i prawa wyborcze. Natychmiast. I że gdy tylko wrócą demokracja i tolerancja to na pewno tacy jak on zostaną wykluczeni.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Notka nr 1500! :)
  • Dzisiaj Hiobowscy kończą 10 lat! 3 lipca 2008 roku ukazał się pierwszy odcinek. Dziękuję...
  • Ktoś skojarzył, chylę czoła :)

Tematy w dziale Kultura