Gruby Maciek przyszedł wieczorem do Łukaszka.
- Wejdź, wejdź - zachęcała go mama Łukaszka. - Przynajmniej Łukasz oderwie się trochę od tego komputera.
- Już zapisałem grę i wyłączam komputer - odezwał się z sąsiadniego okoju ponury glos Łukaszka.
- Ej, no, stary, sam mówiłeś... - zacżął pojednawczo Gruby Maciek, ale przerwała mu mama Łukaszka:
- Nie! Nie wyłączaj! Ja chcę coś napisać! - krzyknęła przeraźliwie i pobiegła do dużego pokoju, skąd wróciła po chwili z "Wiodącym Tytułem Prasowym". Zasiadła wygodnie przed komputerem, po czym wystukała na klawiaturze: "Droga redakcjo".
- E... Chłopcy... Moglibyście iść się pobawić gdzieś indziej? - poprosiła nie odwracajać głowy od monitora.
- My się nie chcemy bawić, mamy do omówienia nowy plan lekcji - rzekł wściekle Łukaszek.
- To omawiajcie ten plan gdzieś indziej, dobrze?
Przenieśli się do pustego akurat pokoju siostry Łukaszka, która przyrządzała w kuchni sushi z torebki. Zaczęli rozmawiać o jakichś bardzo ważnych sprawach, gdy nagle rozległ się straszny krzyk - to była mama Łukaszka. Wszyscy pobiegli w jej kierunku. Zemdlowana, wisiała na oparciu krzesła. Na ekranie pulsowała czarna plamka, podświetlająca jedno z wielu słów napisanego przez mamę tekstu.
- W Polsce Żydzi są straszliwie dyskryminowani... - przeczytał tata Łukaszka. - Słowo "Żydzi" jest podświetlone i wyświetla się komunikat "antysemityzm warning!".
- O kurna - powiedzieli wszyscy.
- Nie no, co za bzdura, to już słowa "Żyd" nie wolno napisać? - zdziwił się dziadek.
- Antysemityzm warning - odezwał się głos z głośników komputera.
- Jezus Maria, co to było?! - wystraszył się dziadek.
- Dziadek stanął za blisko mikrofonu i komputer go usłyszał, mam włączony program rozpoznawania mowy z komendami dźwiękowymi - wyjaśnił Łukaszek.
- Uff - dziadek otarł pot z czoła. - Co za wnuk, taki mały a taki nowoczesny, strach pomyśleć co będzie jak będzie duży, dopiero...
- Antysemityzm warning - ponownie odezwał się głos z głośników komputera.
- Niby dlaczego? - rozzłościł się dziadek. - Powiedziałem tylko "duŻY Dopiero"!
- Antysemityzm warning - odezwał się po raz trzeci głos z głośników komputera. - Z uwagi na antysemicki wybryk i fakt, że trzy ostrzeżenia nie poskutkowały, blokuję komputer.
- O kurna - powiedzieli wszyscy.
- Aby go odblokować - kontynuował głos - należy podać legalny kod systemu operacyjnego komputera.
- O kurna - powiedział Łukaszek.
317
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (11)