Władze Litwy wprowadzają drakońskie prawo językowe, które praktycznie stanowi zakaz porozumiewania się w jakimkolwiek języku innym niż litewski. Wbrew naiwnemu opisaniu przez gimbazę produkującą się w Interii, nowe prawo uderzy przede wszystkim w Polaków, którzy są najliczniejszą grupą językową, np w Rejonie Solecznickim ponad dziewięćdziesiąt procent populacji.
Czy ktoś z władz polskich zwróci uwagę na te bezczelne posunięcia?



Komentarze
Pokaż komentarze (16)