Bartoszewski zwany profesorem, człowiek pełen wigoru, enrgii, znany z ostrych wypowiedzi w szczególności w stosunku do swoich politycznych adwersarzy. Wydawało śię, że to człowiek nie do zdarcia, szczególnie w obrażaniu Kaczyńskich i nas sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.
Nie zgadzam się z tym, że o zmarłych należy mówić tylko dobrze, albo milczeć, należy mówić, aby bliźnich uchronić przed piekłem.
Jeśli idzie o Bartoszewskiego, to jedna z przestróg brzmi:PYCHA KROCZY PRZED UPADKIEM, pmiętajcie o tym pyszni i obrażający innych.
Druga przestrogato:NIE CHCIEJ BYĆ MĄDRZEJSZY OD BOGA, nie żartuj ze śmierci, nie znasz dnia i godziny, tylko niektórzy święci przewidywali datę swojej śmierci.
Znałam jedną osobę chorą na serce, która twierdziła:ja umrę nagle, zawał i koniec. Ten człowiek w mękach umierał na raka.
Nikomu nie życzę śmierci, szczególnie grzesznikowi, niech mu Bóg daje szansę na nawrócenie.
Niezbadane są wyroki Boskie, a więc nie wiemy jak Bóg oceni zasługi i grzechy zmarłego wczoraj nagle i niespodziewanie Bartoszewskiego i tu wyłania się trzecia przestroga:ŻYJ TAK JAK BYŚ MIAŁ ZA CHWILĘ UMRZEĆ.
Czy Wy tak żyjecie?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo