Byłam, głosowałam i tym samym nie popełniłam grzechu zaniedbania.
Komunikat w ramach ogłoszeń, w moim kościele parafialnym:"W bliskości wyborów prezydenckich, wypada najpiew przypomnieć o prawie i obowiązku katolika udziału w wolnych wyborach dla pożytku dobra wspólnego. To prawo i obowiązek wynika z naszej wolności, a wolność to przecież odpowiedzialność za siebie i innych.
A za tem dobrowolna rezygnacja z udziału w wyborach jest GRZECHEM ZANIEDBANIA, ponieważ jest odrzuceniem odpowiedzialności za losy Ojczyzny"
abp Stanisław Gądecki - przewodniczący Episkopatu Polski
Ja grzechu zaniedbania nie popełniłam, a TY Katoliku?
Inne tematy w dziale Społeczeństwo