Blog
Twoje pieniądze
Karol Górniak
Karol Górniak Blog o finansach
1 obserwujący 68 notek 33936 odsłon
Karol Górniak, 13 września 2017 r.

Kredyt z ubezpieczeniem czy bez?

180 1 0 A A A
Kredyt z dodatkowym ubezpieczeniem jest zwykle tańszy. Fot. Pixabay
Kredyt z dodatkowym ubezpieczeniem jest zwykle tańszy. Fot. Pixabay

Starając się o kredyt, często dostajemy oferty z dodatkowym ubezpieczeniem. Oferta taka może być tańsza, bo bank dostaje dodatkowe zabezpieczenie na wypadek problemów ze spłatą. Jednak nie zawsze warto korzystać z takiej oferty. W niektórych przypadkach warto zrezygnować z ubezpieczenia lub wykupić polisę osobno.

Ubezpieczenie ma na celu zabezpieczyć nas finansowo przed negatywnymi skutkami jakiegoś zdarzenia losowego. Zanim zdecydujemy się na ofertę, musimy szczegółowo zapoznać się z jego parametrami. Niezbędne jest sprawdzenie, w jakiej sytuacji będziemy mogli skorzystać ze świadczenia, a w jakich sytuacjach nie będzie się ono nam na leżeć. Podpisywanie umowy w ciemno, to narażanie się na dodatkowe koszty związane z wykupieniem nieprzydatnej ochrony.

Biorąc kredyt, możemy zazwyczaj pójść jedną z trzech dróg:

  • zdecydować się na kredyt bez ubezpieczenia
  • wybrać kredyt z ubezpieczeniem oferowanym przez bank
  • wziąć kredyt i dodatkowo wykupić sobie polisę u dowolnego ubezpieczyciela

Kredyt z ubezpieczeniem jest zazwyczaj tańszy, ponieważ bank dostaje dodatkowe zabezpieczenie spłaty na wypadek naszej śmierci, czy długotrwałej choroby. Niestety ubezpieczenie do kredytu banki czasami traktują jako dodatkową prowizję i sposób na dodatkowy zarobek.

Zobacz też: Jak wybrać kredyt bankowy?

Ubezpieczenie do kredytu może być niezbędne

Jeśli mamy rodzinę i staramy się o kredyt, to powinniśmy pomyśleć, co się stanie, gdy ulegniemy wypadkowi i nie będziemy w stanie dalej pracować. Musimy rozważyć sytuację, w której pozostaniemy przez dłuższy czas bez zarobków lub zginiemy w wypadku. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nasi najbliżsi będą w stanie dalej spłacać zaciągnięty przez nas kredyt i nie stracą dachu nad głową. W takiej sytuacji pomoże im ubezpieczenie, ale tylko takie, które zostanie we właściwy sposób dobrane. Jeśli zaciągnęliśmy 300 tys. kredytu na mieszkanie, ale suma naszego ubezpieczenia na życie to zaledwie 100 tysięcy, to świadczenie nie będzie w stanie pokryć całego naszego zobowiązania.

Zobacz też: Jak zbudować pozytywną historię w BIK?

Jeśli myślimy o kredycie z ubezpieczeniem od utraty pracy i trwałej niezdolności do pracy zarobkowej, to musimy szczegółowo sprawdzić wszystkie ograniczenia i sytuacje, w jakich będziemy dostawać świadczenie. W przypadku utraty pracy musimy się upewnić, jak długo będzie ono wypłacane, czyli jak długo będziemy mogli bez strasu szukać nowego miejsca zatrudnienia. Może się okazać, że lepszym rozwiązaniem będzie poduszka bezpieczeństwa, czyli nasze oszczędności, które pozwolą nam spłacać raty przez np. 6 – 12 miesięcy niż wykupywanie drogiej polisy. Warto też sprawdzić, jak bank definiuje utratę pracy. Świadczenie może nie być wypłacane, jeśli odejdziemy od pracodawcy, rozwiązując naszą umowę za porozumieniem stron.

Zobacz też: Ubezpieczenie na życie to obowiązek, a nie zbędny wydatek

Musimy sprawdzić, co się bardziej opłaca

Kredyt z ubezpieczeniem może mieć niższe oprocentowanie lub prowizję od standardowego. To argument przemawiający za opcją z ubezpieczeniem. Łatwo sprawdzić, która opcja będzie dla nas bardziej opłacalna.

Przyjmijmy, że bierzemy kredyt na 80 tys. złotych ze spłatą rozłożoną na 60 rat. W wersji z ubezpieczeniem odsetki wyniosą 16 706 zł, prowizja 2 400 zł, a ubezpieczenie 6 928 zł. Co miesiąc będziemy spłacać ratę w wysokości 1 768 zł, a łączny koszt kredytu to 26 033 zł. 

Ten sam kredyt w wersji bez ubezpieczenia będzie nas kosztował 27 007 zł, czyli prawie tysiąc złotych więcej. Odsetki wyniosą nas 19 087 zł, prowizja 7 920 zł, a miesięczna rata 1 784 zł. 

W takiej sytuacji warto skorzystać z rozwiązania proponowanego przez bank. Oprócz tańszego kredytu otrzymujemy dodatkowo ubezpieczenie. Ale nawet w takim przypadku nie możemy zapomnieć o szczegółowym zapoznaniu się z warunkami przed podpisaniem.


© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Opublikowano: 13.09.2017 16:45. Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 16:50.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Blog edukacyjny poświęcony tematyce finansów osobistych. Partnerem sekcji "Finanse osobiste" w Salon24.pl jest firma GetBack S.A.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Kredyty indeksowane i denominowane do CHF były kredytami zaciągniętymi i wypłaconymi w PLN....
  • Tak, słusznie, użyłem zbyt dużego skrótu. Chodziło o argumentację, która przekonała...

Tematy w dziale Gospodarka