297 obserwujących
4030 notek
5029k odsłon
641 odsłon

O wspólny front obrony Polski

Wykop Skomentuj226

                      Być może w trakcie przygotowywania nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej popełniono jakieś błędy, ale negatywna reakcja na nią sporej części izraelskich, niemieckich, amerykańskich oraz ukraińskich polityków i mediów powinna skłonić naszą opozycję do zajęcia zdecydowanego stanowiska w obronie polskiej racji stanu, zwłaszcza że Prezydent RP już podpisał ten dokument, ale zarazem odesłał go do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym, co umożliwi korektę jej najbardziej kontrowersyjnych zapisów.


                Są bowiem takie sytuacje, w których wszyscy powinniśmy czuć się zobowiązani do solidarnego odpierania zmasowanych ataków światowej opinii publicznej na nasz kraj. Trzeba wtedy mocno zacisnąć zęby i myśleć jedynie o Polsce, a nie uprawiać gry politycznej na użytek wewnętrzny (wyborczy) w sferze narodowych imponderabiliów. Dopiero po zażegnaniu niebezpieczeństwa możemy powrócić do codziennych waśni, surowo rozliczać winnych, piętnować złe decyzje i wskazywać lepsze rozwiązania, których zaniedbała aktualna władza.


                W kwestii odpowiedzialności wyłącznie III Rzeszy za Holokaust nikt poważny - od Argentyny po Australię - nie może mieć żadnych wątpliwości, co dobitnie podkreślił ostatnio niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel. Dlaczego więc do frontu obrony dobrego imienia Rzeczypospolitej nie chcą przyłączyć się wszyscy polscy politycy, dziennikarze i publicyści?         


               Mamy znakomitą okazję, aby udowodnić sobie samym i całemu światu, że potrafimy zjednoczyć się w obliczu zagrożeń różnego rodzaju nie tylko podczas wojen. Trzeba ją wykorzystać.


               Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.


           


Wykop Skomentuj226
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka