Skąd mi to przyszło do głowy?
Dowodem te "wpadki" Komorowskiego. Piszę "wpadki" a nie wpadki bo wygląda na to, że one są celowe. Właśnie żeby przegrać. Przeciętny człowiek nie wymyśli i nie wypowie spontanicznie tylu bzdur w tak krótkim czasie. Te głupoty, które słyszymy już od dłuższego czasu z ust p.o. muszą byc wyreżyserowane. Nie podaję przykładow, bo pełno ich na różnych blogach. Wszyscy i tak wiedzą o co chodzi.
Katastrofy takie jak ta z 10 kwietnia się nie zdarzają przypadkiem. Podobnie - takie głupoty i w takiej ilości jakie słyszymy z ust Komorowskiego nie mogą byc przypadkowe.
A więc pojawia się pytanie: co oni knują?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)