|
plączą się ulice i obłoki na nieczytelnej mapie nieba moich rodziców
nie piszę do nich listów nie przynoszę ojcu ciepłego płaszcza nie okrywam ramion mamy w cienkiej sukience
nie znam ich adresu ale wiem że w niebie jak na ziemi jest styczeń
ojciec ma zimne ręce mama nie może chodzić po oblodzonych chodnikach
rodzice tęsknią i palą w niebie papierosy żeby niebieski dym jak drogowskaz przyprowadził mnie do nich kiedyś
|


Komentarze
Pokaż komentarze (5)