29 obserwujących
532 notki
149k odsłon
  108   6

nigdy nie umiałam pisać o miłości

w przypadkowym pokoju pelargonie anyż

woliera za oknem pióra w czerwonym atramencie

kawa szybko stygnąca bo nie ma już czasu

na obserwację przyrody na picie albo papierosa

i może z tego będzie jakiś wiersz

kiedyś

pisany na powitanie

na pożegnanie

na zawsze

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale