opowiadam ci
o wszystkim
o tobie
o mnie
i o ludziach wokół
krążą
zlatują się
na sabat
jesteśmy ciepli
cierpliwi
a więc wydani na żer
mówię o tym
kiedy mnie nie słuchasz
nie słyszysz
jestem przezroczysta
widzę krew
i duszę jak opłatek
wysyłam ją
z daleka
w każdym liście
nic więcej
tylko tę biel
która ma nas chronić
ode złego




Komentarze
Pokaż komentarze (23)