wracam
modląc się
przeklinając
płacząc
dom jak to dom
zamykany na klucz
pełen zbędnych
sprzętów
pełen książek
których już
nie
czytam
pusty
i bezludny
chociaż słychać czasami
dawny śmiech
dotykam żółtych
i niebieskich ścian
może mnie przyjmą
z powrotem
przeklinam
płaczę
modlę się
wracam
kwiecień 2012


Komentarze
Pokaż komentarze (7)