Tu w labiryncie krwi gdzie mieszkam wszechświata nie ma
Zniknął Porwały go deszcze i ciągłe niepogody
Szepty i krzyki przegranych Zdmuchnięto go
Stąd nie widać niczego Tu są okna zamknięte
Drzwi na klucz Cela ziemi Kraty nieba
Niewypowiedziane słowa
Tu w labiryncie krwi gdzie mieszkam wszechświata nie ma
Zniknął Porwały go deszcze i ciągłe niepogody
Szepty i krzyki przegranych Zdmuchnięto go
Stąd nie widać niczego Tu są okna zamknięte
Drzwi na klucz Cela ziemi Kraty nieba
Niewypowiedziane słowa
po prostu piszę
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (12)