ilekroć pragnęłam czegoś
aż do utraty tchu
niszczyłam to
jednym gestem
złym słowem
krwią na poduszce
jestem poobijana
chodzę z kąta w kąt
niewiele zostało
ze mnie
we mnie
autoimplozja
destrukcja
ananke
tyle imion
są nieważne
wobec odbicia
w pustej szybie
wobec pamięci o tym
co niszczyłam
pragnąc


Komentarze
Pokaż komentarze (10)