trzymając się chwiejnej poręczy
wędrujemy do niej
po stromych schodach
chcemy usłyszeć głos
śpiewającej tak pięknie
pani śmierci
ona
rozplątuje kłębek czerwonych nici
jak tajemnicę
uśmiecha się
przyzwalająco
i zatrzaskuje bramę
trzymając się chwiejnej poręczy
wędrujemy do niej
po stromych schodach
chcemy usłyszeć głos
śpiewającej tak pięknie
pani śmierci
ona
rozplątuje kłębek czerwonych nici
jak tajemnicę
uśmiecha się
przyzwalająco
i zatrzaskuje bramę
po prostu piszę
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (2)