61 obserwujących
355 notek
354k odsłony
3508 odsłon

Rosja - podstawy dla zrozumienia. Konfederatom do poduszki.

Wykop Skomentuj185

Ostatnio odżyły w naszym kraju pomysły by politykę międzynarodową zacząć uprawiać w duchu  króla Maciusia I (tego z powieści Janusza Korczaka), w dodatku nazywając ten trend "polityką realną" (realpolitik). Co gorsze, dotyczy to bardzo trudnego i najeżonego rafami kierunku naszej polityki, jakim są stosunki z Rosją. Próby dyskusji (komediodramat...) sprawiły, że postanowiłem przypomnieć dawno napisaną notkę, co do której łudzę się, że może pomóc niektórym w zrozumieniu problemów, o których ze swadą rozprawiają. Warto dodać, że notka została napisana i opublikowana bezpośrednio przed tragedią w Smoleńsku. Zamieszczam też linki do lektury uzupełniającej: (https://www.salon24.pl/u/cheshire/219073,czy-potrzebne-sa-nam-dobre-stosunki-z-rosja), (https://www.salon24.pl/u/cheshire/258521,wspolistnienie-polsko-rosyjskie), 


"Rosja: absolutne minimum dla zrozumienia problemu"

Kot z Cheschire, 5 lutego 2010, 14:42, Salon24  (https://www.salon24.pl/u/cheshire/155002,rosja-absolutne-minimum-dla-zrozumienia-problemu)

Ważnym tematem ostatnich dni jest nasza „szorstka przyjaźń” z Rosją. Wałkuje się na okrągło relacje w kwadracie: Kaczyński Miedwiediew, Tusk Putin. Dużo się pisze o poprawie wzajemnych stosunków. Przyznam że budzi to nieraz moje zdumienie. Zawsze zastanawialiśmy się nad naiwnością sądów o Rosji wygłaszanych przez zachodnich ekspertów (zwłaszcza amerykańskich), ale uważaliśmy , że jest to luksus na który ONI mogą sobie pozwolić, MY zaś- nie. Tymczasem, zapewne na fali naśladowania zachodu, sami zaczynamy powtarzać ich bzdury. Wobec tego chciałbym przypomnieć abecadło tego co o Rosji warto wiedzieć nim się zacznie analizować posunięcia jej władców (poniższy tekst jest w dużej mierze oparty o dzieło Feliksa Konecznego: „O wielości cywilizacji”, „Cywilizacja Bizantyjska”, „Dzieje Rosji”; oraz Lwa Gumiłowa)

Rosja jest bardzo nietypowym państwem. W dużym przerysowaniu można powiedzieć, że jest to kraj nie mający polityki wewnętrznej, ani relacji miedzy władzą a społeczeństwem. Co przez to rozumiem- poniżej.

 

Historia Rosji ukształtowała jej dzisiejszą państwowość w sposób bardzo nietypowy. Rosyjscy historycy (Gumiłow) zgadzają się na ogół że najważniejszym okresem była dla niej niewola tatarska, ale równie ważne jest moim zdaniem dziedzictwo Bizancjum i ogólnie „wschodu”, a to oznacza cofnięcie się do czasów co najmniej Aleksandra Wielkiego. To wtedy kontrast między wschodem a zachodem zarysował się po raz pierwszy z dramatyczną ostrością. Kontrast ten sięga samych podstaw cywilizacji, a więc odmiennego religijnego rozumienia relacji między stwórcą a stworzeniem. W największej syntezie ujmując, wschód utożsamia Stwórcę i stworzenie (a więc religie wschodu to panteizmy), zaś zachód rozgranicza (a więc religie zachodu to kreatyzmy). Oczywiście są liczne wyjątki, ale jest też i reguła. Utożsamienie stwórcy i stworzenia ma niebagatelne następstwa, z których najważniejszym jest emanatyzm, a więc przekonanie że człowiek może być emanacją bóstwa. Skoro dusza (ale też ciało i każda materia) „jest odłączoną częścią boga” i może wędrować w czasie i przestrzeni, to znaczy że bóg może się wcielić w dowolne ciało i w dowolnego człowieka. Czy coś takiego jest możliwe w religiach zachodu? Greccy bohaterowie jedynie spotykali się z bogami, ale np. Atena nie wcieliła się nigdy w Odyseusza czy Achillesa. Zeus także nie wcielił się w jakiegoś żyjącego łabędzia by zapłodnić Ledę lecz jedynie przyjął taką postać.

 

Skoro człowiek może być emanacją boga to niewątpliwie powinien być nim władca. Co więcej, jeśli władca nie jest wcieleniem boga, to z całą pewnością nie powinien być władcą i powinien być usunięty! A jak sprawdzić czy władca jest emanacja boga? To proste: władca prowadzi przecież liczne wojny. Jeśli wygrywa i poszerza granice to znaczy ze jest bogiem, jeśli nie- jest uzurpatorem i należy go zgładzić. Powyższe zdanie jest streszczeniem całej filozofii władzy wschodu od czasów najdawniejszych do dziś: kultu władcy, kultu siły, zaborczości i ekspansjonizmu.

Aleksander Wielki stanął wobec tego dylematu po swych podbojach. Rozwiązał go w sposób charakterystyczny i inteligentny: ogłosił się bogiem, ale Greków zwolnił z obowiązku oddawania sobie czci. Jego państwo było podzielone na wschód i zachód. Podział ten odziedziczył Rzym i poniósł tego konsekwencje. Rozpad na cesarstwo wschodnie (greckie) i zachodnie (łacińskie) wynikał m.in. z powyższego dualizmu cywilizacyjnego. Co ciekawe i charakterystyczne, Bizancjum przyjęło cezaropapizm (pozostałość boskości władcy), ekspansjonizm, ubóstwienie państwa i wynikające z niego (i z cezaropapizmu) przekonanie, że kryterium moralnej słuszności jest wola władcy. Tak więc czyny władcy nie mogą być oceniane, gdyż są słuszne same przez się. Dzięki temu w kręgu cywilizacji bizantyjskiej nie ma szans dla demokracji. A Rosja (Ruś Kijowska) przyjęła chrzest w Konstantynopolu i w kręgu jego kultury i cywilizacji się rozwijała w ciągu całej swojej historii. To trzeba wiedzieć by zrozumieć postępowanie władców Rosji. Także dzisiejszych.

Wykop Skomentuj185
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka