191 obserwujących
1225 notek
1104k odsłony
  411   0

Rumuńskie dylematy (3)

Dzięki udziałowi w wojnie niemiecko-sowieckiej Rumunia na trzy lata odzyskała Besarabię i północną Bukowinę.

       Bilans 1940 roku wypadł  dla Rumunii fatalnie. Nastąpił częściowy rozbiór państwa, które utraciło około 1/3 swego dotychczasowego  obszaru i blisko 1/3 ludności. Klęski te podkopały władzę Karola II, postanowił jednak trwać przy władzy.

     4 lipca Ion Gigurtu utworzył pierwszy rumuński rząd, w skład którego wchodził przywódca Żelaznej Gwardii Horia Sima. Legion Archanioła, lepiej znanego pod nazwą jego organizacji paramilitarnej Żelazna Gwardia  był masowym ruchem politycznym określanym jako „faszystowski”, choć z faszyzmem miał niewiele wspólnego. Przede wszystkim był to ruch religijny, mistyczny, oparty na prawosławiu; ruch, którego celem było przebudzenie i odnowa narodu rumuńskiego. Członkowie mieli walczyć ze złem nawet kosztem życia doczesnego. Karol II zwalczał legionistów wszelkimi metodami: między innymi rozkazał zadusić przetrzymywanego w więzieniu założyciela legionu Corneliu Codreanu (jego rodowe nazwisko – Zieliński – zdradza, jakie miał korzenie). Legioniści 21 września 1939 roku zamordowali premiera Rumunii Armanda Călinescu, na co król odpowiedział wymordowaniem kolejnych 253 członków Żelaznej Gwardii. Przed ich ciała przyprowadzano wycieczki studentów w nadziei, że taki przykład odstręczy ich od okazywania poparcia królewskim wrogom.

      Po nieudanej próbie przechwycenia władzy przez Żelazną Gwardię,  III Rzesza wymusiła dopuszczenie do steru rządów swego zwolennika, gen. Iona Antonescu. 4 września 1940 roku  Antonescu otrzymał misję utworzenia nowego gabinetu, w którym Horia Sima  został wicepremierem. Następnego dnia Antonescu  wymógł na królu zawieszenie konstytucji i uzyskał uprawnienia dyktatorskie. Po dwóch dniach zmusił Karola II do abdykacji na rzecz syna Michała i opuszczenia  kraju.

    W wyniku przewrotu wrześniowego ustanowiono proniemiecką dyktaturę wojskową Antonescu. Miesiąc później oddziały niemieckie zaczęły obsadzać ważniejsze punkty strategiczne kraju, gospodarka została podporządkowana Niemcom, a mniejszość niemiecka otrzymała specjalne przywileje.

      W zamian za dostawy zboża oraz ropy naftowej Niemcy dostarczyli Rumunii nową broń, gdyż armia rumuńska wyposażona była w broń francuską i polską, do której zaczęło brakować części zamiennych i amunicji, po upadku obu państw. Należało więc wymienić niemal cały arsenał. Wraz z nowym niemieckim sprzętem przyszli nowi niemieccy instruktorzy i specjaliści, a wraz z nimi – utrata suwerenności już nie tylko politycznej i ekonomicznej, ale także militarnej.

     W listopadzie 1940 roku rząd rumuński przystąpił do paktu antykominternowskiego, a w trakcie styczniowej rozmowy z Hitlerem Antonescu zadeklarował udział armii rumuńskiej w ewentualnej wojnie ze Związkiem Sowieckim.

     Dopuszczona do rządów Żelazna Gwardia rozpętała w końcu listopada 1940 roku falę terroru, w trakcie której zamordowano ponad 60 wybitnych osobistości rumuńskiego świata politycznego, wśród nich sędziwego prof. Nicalae lorgę, byłego premiera kraju.

     Rozzuchwaleni członkowie Żelaznej Gwardii, pewni poparcia Niemiec, zmierzali do pozbycia się Antonescu. Lecz Hitlerowi bardziej zależało wtedy — jak sam się podobno wyraził — „na zdrowej armii rumuńskiej niż na fanatykach". Gdy więc w styczniu 1941 roku bojówki „zielonych koszul" wystąpiły zbrojnie celem dokonania kolejnego przewrotu, wojska niemieckie nie udzieliły im pomocy. W krwawych walkach, które miały miejsce od 21 do 23 stycznia, siły wierne Antonescu odniosły zwycięstwo. Horia Sima zbiegł do Niemiec, gdzie został internowany.

     Antonescu zlikwidował Narodowe Państwo Legionowe, ogłaszając w jego miejsce Rumunię „państwem narodowym i społecznym”, a nowy gabinet, utworzony po rozbiciu Żelaznej Gwardii, składał się z wojskowych, oddanych dyktatorowi.

     W pierwszych miesiącach 1941 roku Niemcy zgromadzili w Rumunii około pół miliona żołnierzy. Część tych sił przerzucili za Dunaj i użyli  wiosną na Bałkanach przeciw Jugosławii i Grecji. Armia rumuńska nie wzięła udziału w tej operacji.

       22 czerwca 1941 roku wojska niemieckie przy wsparciu rumuńskim zaatakowały Związek Sowiecki. Jednostki niemieckie i rumuńskie podbiły Besarabię, Odessę i Sewastopol, a następnie pomaszerowały na wschód przez rosyjskie stepy w kierunku Stalingradu.

      Hitler nagrodził lojalność Rumunii, zwracając jej Besarabię i północną Bukowinę oraz zezwalając Rumunii na zarządzanie ziemiami sowieckimi między Dniestrem a Bugiem, w tym Odessą i Nikołajewem.

      Całkowita liczba żołnierzy zaangażowanych na froncie wschodnim sięgnęła pół miliona żołnierzy. Armia rumuńska miała w sumie 686 258 żołnierzy pod bronią latem 1941 roku. Liczba rumuńskich żołnierzy wysłanych do walki w Związku Sowieckim przewyższała liczbę wszystkich innych niemieckich sojuszników. Bukareszt liczył, iż w ten sposób zyska przychylność Hitlera, który zgodzi się na ponowne przyłączenie północnego Siedmiogrodu do Rumunii. Führer przekonał jednak w sierpniu 1941 roku Antonescu do przejęcia terytorium Naddniestrza między Dniestrem a południowym Bugiem , które objęła również Odessę po jej ostatecznym upadku w październiku 1941 roku. Chociaż administracja rumuńska utworzyła rząd cywilny, gubernatorstwo Naddniestrzapaństwo nie włączono formalnie do Rumunii.

       Po wielkich stratach poniesionych przez Rumunów pod Stalingradem, w 1943 roku olbrzymim wysiłkiem odbudowano rumuńskie siły zbrojne, ale nie wysłano ich na front – miały bronić kraju przez Sowietami.

       Pierwszy sowiecki atak na Rumunię wiosną 1944 roku został odparty. Kolejny, podjęty po trzech miesiącach przyniósł im sukces. W obliczu klęski  23 sierpnia 1944 roku młody król Michał zadecydował o zdymisjonowaniu Iona Antonescu, zaprzestaniu walki z Sowietami i wysłaniu prośby o zawieszenie broni oraz możliwość walki po stronie aliantów. Próba zajęcia Bukaresztu przez Niemców zakończyła się porażką i 25 sierpnia Rumunia wypowiedziała wojnę III Rzeszy.

      Moskwa zgodziła się podpisać zawieszenie broni dopiero 12 września. Armia Czerwona plądrowała kraj, rozbrajając formacje królewskiej armii i formułując nowe wojsko, które walczyło u boku Sowietów. Rumuńscy żołnierze wzięli udział w walkach o Siedmiogród, potem walczyli na Słowacji, a w maju 1945 roku doszli do rogatek czeskiej Pragi.

      W międzyczasie Sowieci podporządkowali sobie państwo, powołując rząd zdominowany przez swych zwolenników.  W 1947 roku zmuszono króla do abdykacji, a całą władzę przejęli komuniści.
 
       Zmiana sojuszy nie przyniosła Rumunii sukcesu. W traktacie paryskim z 1947 roku nie uznano Rumunii za sojusznika, ale za wroga. Bukaresztowi udało się odzyskać jedynie Siedmiogród, utracono zaś Dobrudżę Południową oraz Besarabię i północną Bukowinę. Rumuni musieli też zapłacić ogromną kontrybucję w wysokości 300 mln dol. i pozostać w sowieckiej strefie wpływów.

Wybrana literatura

D. Deletant – Rumunia: Zapomniany sojusznik Hitlera
R. Moorhouse – Pakt diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina
A. Bregman -  Najlepszy sojusznik Hitlera. Studium o współpracy niemieckosowieckiej 1939-1941
G. Gafencu – Ostatnie dni Europy. Podróz dyplomatyczna w 1939 roku
T. Kopyś – Polityka zagraniczna Węgier w latach 1867-1945
B. Góralczyk – Węgierski syndrom Trianon
P. Gursztyn – Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura