claroklara claroklara
298
BLOG

Zaniedbanie i tchórzostwo

claroklara claroklara Polityka Obserwuj notkę 4

Najmocniej przepraszam wszystkich tych, których w ostatnim czasie zaniedbałam. Trochę się dzieje u mnie... I tych rzeczy dobrych i trudnych, stąd chwilowe odejście od polityki.

 

Chciałam też wszystkim znajomym pogratulować tekstów w "Warszawskiej Gazecie".

 

A to, co się dziś stało... Już po ostatnim artykule z "Gazety Polskiej" o kolejnym obrońcy krzyża zamkniętym w psychiatryku pomyślałam sobie: "Udało im się, udało: boję się, boję się iść pod krzyż, boję się tego, co będzie się dalej działo"... Teraz boję się i martwię jeszcze bardziej. Wstyd mi, ale tak jest. Nie boję się jeszcze mówić, myśleć, ale czuję, że już blisko nam do tej granicy z Polskiej Ludowej, gdy trzeba było uważać na to, co, z kim i kiedy się mówi.

 

Przypomniała mi się wypowiedź znajomego ze studiów, z końca ubiegłego roku akademickiego:

- Jechałem metrem z kolegami. Patrzymy, na przeciwko nas siedzi ładna dziewczyna z plakietką "Mój prezydent Jarosław Kaczyński". Na głos zaczęliśmy rozmawiać: "Taka ładna, a na zmarnowanie", "ja to bym jej nawet kijem nie tknął przez tę plakietkę", "no, nawet, jakby ją zdjęła to bym już jej nie chciał, buahaha".

To jest poziom i klasa. To reprezentują sobą "demokratyczni wyborcy". Brawo! Brawo rodzice, brawo nauczyciele, brawo komuno - wciąż trwasz!

claroklara
O mnie claroklara

Polka, choć francuskiej krwi. Katolik. Prawicowiec. Żona. Matka, rodząca w domu. Dziennikarz. "O-filozof". Oszołom na wielu płaszczyznach.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka