Cleofas Cleofas
497
BLOG

Czy Duda uświadamia sobie, jaki sprawuje urząd?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 17

Andrzej Duda może sobie nie uświadamiać, na jaką funkcję kandydował. Duda może nie znać Konstytucji RP, a jedynie wykładnię PiS-owską, którą indoktrynuje swoich polityków prezes, ewentualnie Duda może przed czasem stosować zapisy projektu Konstytucji PiS z 2010 roku, która nie przewiduje kohabitacji z rządem.

Duda wydaje się nie być przygotowanym psychicznie do pełnienia najwyższej funkcji – głowy państwa. Głowa reporezentuje, a mózgiem jest rząd. Niby prosta metafora, ale trzeba do niej mieć wiedzę i talent z pogranicza kilku dyscyplin. O tych funkcjach w języku ustrojowym wyraźnie stoi w obowiązującej Konstytucji RP.

Ale z głową Dudy też może być nie tak. Liczne wpadki na polskim podwórku – to pikuś. Duda zalicza gafy w polityce międzynarodowej – i to regionalnej. Inne państwa są czułe na takie zachowanie bez wyczucia. Trzeba ostrożnie stąpąć wśród innych. Ostrożnie, nie znaczy bojaźliwie. W dyplomacji to nazywa się rozumem. Inne szumne zapowiedzi raczej kojarzą się z głupawką.

Duda bez konsultacji proponuje Ukrainie format pisowski, co musiało wzbudzić w Kijowie zrozumiałe poruszenie, wszak format normandzki jest obligujący w obecnym układzie sił politycznych w Europie, z kolei nie ma lepszych w tej chwili rozwiązań niż ustalenia mińskie, bo to jedyne. Prezydent Ukrainy mógł doznać szoku, usłyszwszy Dudę, bo pierwsza rzecz jaka przychodzi do głowy jest, iż w balona robią go Niemcy i Francja i ponad jego głową coś ustalają z Dudą.

Nie podejrzewam, aby w Berlinie i Paryżu przeżyli głębszej zapaści dyplomatycznej, jedynie śmiech politowania. Na pewno wielce uradowana była z tego powodu Rosja, dostaje świetne narzędzia polityczne do ręki: fobię Dudy. Będzie tym fechtować, ile wlezie, bo w takich sztychach Siergiej Ławrow jest niezrównany.

Więc z kim Duda konsultował swoją propozycję formattu pisowskiego? Na pewno nie z rządem, nie z Ewą Kopacz i Grzegorzem Schetyną, im pokazał gest Kozakiewicza i stanął w poprzek. Ale to oni są od kreacji polityki zagranicznej (rozum), a nie głowa (Duda). Duda złamał Konstytucję, choć jest jej strażnikiem.

Wszystko wskazuje, że Duda konsultował się z szyją (prezesem), a takie wnioski wyciągam po rozmowie dla niemieckiego tabloidu „Bild”. Duda:  ”sytuacja między Berlinem, a Warszawą była lepsza (za rządów braci Kaczyńskich – przyp. mój) niż się o niej opowiadało”.

Jakie zaplecze ma PiS, można z łatwością sprawdzić na partyjnym portalu. O walorach intelektualnych i duchowych obecnego prezydenta pisałem – i nie jest to ocena pozytywna. Przykro. Tyle, co przez trzy tygodnia Duda sknocił w kraju, nikomu się nie udało.

I oto Duda prezentuje następne swoje walory, tym razem psychiczne. Jak zdolny jest do samodzielnego poruszania się na tak trudnym terororium, jak polityka zagranniczna. Niedługo usłyszymy gromki śmiech z Kremla i odpowiednie porównanie rusofobii polskiego prezydenta. Na pewno to nie pomoże nam w dypomacji z Berlinem, Paryżem, itd. Taki jest format polityki wschodniej PiS. Nadchodzi epoka absurdu, po której to może nastąpić epoka traktowania Polski, jako chorego człowieka Europy, taka jest dzisiejsza sytuacja Węgier, Grecji.

Boje się, że wielu rodaków nie wytrzyma w kraju i powie: bye, bye.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka