W poznańskim PiS pandemonium po publikacji „Newsweeka” o pośle Andrzeju Dudzie, który dzisiaj jest prezydentem, a onegadaj latał do Poznania, w którym nie wykładał, za to w podpoznańskim Nowym Tomyślu.
Można zadać pytanie. Czy poseł Duda, który dzisiaj jest prezydentem, latał do Szczecina, ale nie wykładał w jakimś Nowym Tomyślu pod Szczecuneem, też ma tyle delegacji i noclegów rozliczonych w Sejmie dotyczących podróży na Pomorze Zachodnie, co tyczących Poznania?
Pójdę jeszcze dalej i analogicznie skonstruuję pytanie dotyczące Kielc i podkieleckiego Nowego Tomyśla, gdzie niestety nie wykładał Duda. Itd, itd.
Jak wam brzmi ten tombak Dudy?
W Poznaniu szukają na gwałt, kto ma grafik sprzed kilku lat o pobycie Dudy na użytek posłowania, a nie wykładów na uczelni w Nowym Tomyślu (o randze tej uczelni warto wspomnieć, bo poznaniacy jej nie kojarzą).
Prezydent Duda po publikacji „Newsweeka” powiedział, że to „oszczerstwo i oszustwo”. Badzo merytoryczne ustosunkowanie się. Bardzo.
Pod wpisami na moim blogu podobne czytam zarzuty. Kilka lat takie zachowania przypisywano tzw. trollom, co zawsze mnie oburzało, bo siedzę w języku po uszy. Nie! Ktokolwiek ukryje się pod pseudonimem, avatarem, anonimem, to on użył tych słów, on żyje z tymi słowami. Zawsze oszukujemy my, jakiekolwiek nosimy nazwisko. Odbija się to na naszym życiu, psychice, postepowaniu z innymi.
Pytanie: jak to sie odbije na Dudzie i jego reprezentowaniu Polskaów (zaznaczam, iż Duda ciągle i coraz bardziej jest prezydentem wszystkich pisowców)
Duda użył tych słów „oszczerstwo i oszustwo” – i „Newsweek” powinien wytoczyć mu proces. Prezydenci przemijają, a pismiennictwo jest trwałe, jest dokumentem wielkości niektórych i małości większości. Do tego prasa bada, analizuje, kontroluje władzę. „Newsweek” ma dokumenty, powołuje się na konkretne źródła. Jeżeli one wskazują niewłaściwości w postępowaniu posła Dudy, to dzisiaj prezydent Duda ma się do nich ustosunkować, albo jego służby prasowe.
Tyle.
Dużo? Za co pobierają sowite pensje, honoraria, opłaty? „Newsweek” dalej drąży temat „Duda i 11 tys. zł” na miejscu w Poznaniu i pod Poznaniem. Zaś w wielkopolskim PiS – pandemonium.
„Newsweek” wystąpił do Kancelarii Sejmu o dokumentację lotów i noclegów Dudy w Poznaniu oraz poprosił uczelnię w osławionym Nowym Tomyślu o grafiki zajęć posła Dudy. Podobnie postąpiła prokuratura. Tygodnikowi mogą nie odpowiedzieć, bo to nie branżowa (pisowska) „Gazeta Polska”, ale prokuraturze muszą.
Czy „Newsweek” sobie wymyślił to, co opisał?


Komentarze
Pokaż komentarze (34)