Cleofas Cleofas
291
BLOG

Kaczyńskiego pryszcz o uchodźcach

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 5

W tak ważnej debacie, jak o uchodźcach, Jarosław Kaczyński nie wypchnął na trybunę surogatki Beaty Szydło, która w każdej kwestii ma niewiele do powiedzenia, tylko do powtórzenia.

A prezes PiS pławił się w ksenofobii, w nienawiści do uchodźców, to zresztą jego ulubiony sport. Słuchając Kaczyńskiego, odczuwa się wstyd, że jest się Polakiem.

Prezes i jego partia uwsteczniają Polskę. Prezydent Duda co wyjedzie z kraju – to plama na honorze. Jeżeli PiS dojdzie do władzy, zostaniemy wypchnięci z Unii Europejskiej, a z czasem zaprzepaszczone zostaną osiągnięcia po 1989 roku.

Wcześniej można było podziwiać Donalda Tuska, który dzień w dzień musiał znosić retorykę „wbicia noża w plecy”. Obecnie widzę, jak szybko dojrzewa Ewa Kopacz, która ratuje honor bycia Polakiem.

Uchodźcy stają się najważniejszym tematem kampanii wyborczej. Uchodźcy nie zaleją Europy, choć to w tej chwili ogromny problem. Zresztą wszyscy Europejczycy są potomkami Hunów i Wandali.

Uchodźcy to szansa dla Ewy Kopacz i Platformy, aby odzyskać zaufanie sondażowe Polaków. Nie wierzę, aby wiekszość rodaków była ksenofobuczna i bała się 10 tysięcy muzułmanów. Nie narzucą swojej religii, zaś polski katolicyzm to tylko rytuał. Dlaczego zamiast klęczeć przed kapłanem, ten sam wierny miałby nie klęczeć z twarzą przy ziemi w kierunku Mekki.

A Kaczyński to polski absurd, pryszcz na języku, albo na nosie, którego winno się wycisnąć, aby nie być odrażającym. Polacy go wycisną, ale muszą dojrzeć. Dzisiaj wysłuchaliśmy pryszczu o uchodźcach.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka