Do Witolda Waszczykowskiego mam prośbę, aby szanował inteligencję innych. Nie wiem, jak u niego jest, mało mnie to obchodzi, ale siebie ma prawo nie szanować. Zresztą to człowiek, ktory zagubił się w przestrzeni publicznej i tylko w takiej partii jak PiS mógł znaleźć ekskluzywny przytułek.
Waszyczkowski (nie szanujący innych) rzecze, iż premier Ewa Kopacz "doskonale wie, jak spotkać się z prezydentem".
Jak? Podpowiedz głośno, nieszanujący się panie Waszczykowski. Może jak z prezesem na Żoliborzu? Co do tego jest potrzebne? Kuweta? Taką robią politykę "politycy" jak Waszczykowski.
Prezydent Duda w ONZ. Kilka słów o tym. Chciałbym, aby w kraju powtórzył swoje słowa o III RP, a także zwracam uwagę piszącemu przemówienia dla prezydenta, iż frazy z Waclava Havla należy opatrzeć przypisem, czyli w tym wypadku odwołaniem.
Duda wypadł dobrze, poprawnie, bez rewelacji, ale tylko dlatego, iż okazał się mało pisowski. TrzecioPolski. Wróci do kraju i dostanie stuporu, jak Waszczykowski, który wie, jak premier Kopacz ma zabiegać, aby spotkać się z prezydentem.
I jeszcze jedna niewielka rzecz. W Nowym Jorku był szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. Chciałbym wiedzieć, ile odbyło się posiedzeń biura, kto w nim zasiada i jaką wypracowano strategię na bilateralne rozmowy Dudy w ONZ. Hę?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)