Weto prezydenckie w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci nie zostanie przez Sejm odrzucone, bo zawiedli posłowie PSL, którzy w sprawach światopoglądowych głosują, jak chcą, czyli głosują za korytem. Obecne im się kończy, więc przymierzają się do nowego. Janusz Piechociński nawet ogłosił, że przy nowym korycie chciałby zasiadać u szczytu.
Czy Andrzej Duda wygrał? Nie! Nie można wygrać z nowoczesnością, z przyszłością, skansen w tej chwili w zawirowaniach po prostu wygrał. Duda to przeszłość, a nie żadna przyszłość. Zaplątał się w modernizację Polski i sypie piachu w łożyska, ile może.
Więc Duda będzie mógł pojechać do Watykanu i wyznać papieżowi Franciszkowi, jak prezydentowi Niemiec Joachimowi Gauckowi, o niesprawiedliwści. Tym razem o niesprawiedliwości wynikającej z prawa boskiego, iż jej w Polsce ciągle za mało.
Prawo o uzgodnieniu płci kiedyś będzie przyjęte. Jeszcze nie teraz, jesteśmy ciągle peryferiami nowoczesności, świadomość elit z wieku XIX, albo jeszcze drzewiej. Polska zaściankowa ma się obecnie lepiej. Przegrał ten Sejm, przegrał Duda, który ze swoją świadomością jest skazany na przegrywanie. Przy okazji przegrywają Polacy. A ich szkoda!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)