Cleofas Cleofas
479
BLOG

Kopacz w opozycji. Czy uratuje się w PO? Kolaps, czy epika?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 4

Platformę Obywatelską czeka o wiele trudniejsze zadanie niż kończąca się władza: być w opozycji.

Odnaleźć się, gdy nie posiada się władzy, gdy nie ma czym przekonywać do siebie nieprzekonanych, a pozostaje tylko siła argumentów.

Argumenty są na stanie umysłowym polityków. Co z siebie PO uratowała, czy bez władzy ma siłę swoich polityków? Zaczniemy się przekonywać od jutra, gdy zostaną wybrane władze klubu parlamentarnego PO i jej politycy desygnowani na wicemarszałków Sejmu i Senatu.

Czy była premier Ewa Kopacz ma wewnątrz PO siłę do spajania jej? A może wezmą górę siły odśrodkowe w postaci Sławomira Neumanna, który wyraża ochotę zostać szefem klubu?

Czym innym jest przechodzić do opozycji niż w niej być od kilku lat. Przejście przez śluzę od władzy do opozycji nie wszyscy mogą wytrzymać i po prostu się zdekonstruować. Program na bycie w opozycji nie jest programem trwania.

W opozycji polityk okazuje siłę konstrukcji. Jaka ona jest w PO? Tym bardziej to jest ważne, iż PiS już nie zagraża, to PiS-owi się zagraża. PO ma przeciwnika niemalże bliźniaczego: Nowoczesną Ryszarda Petru. Albo się ich adoptuje, albo oni zaadoptują. Albo – to często się zdarza u bliźniaków – jeden drugiego zniszczy. A witalizmu politycznego u Petru jest więcej. Przynajmniej wygląda tak na oko.

Ewę Kopacz czeka egzamin równie ważny, jak wówczas przy odejściu Donalda Tuska do Brukseli. Utrzymała substancję partyjną, acz przegrała wybory. Czy teraz partia ją pożre? W fizyce takie zapadanie w siebie nazywa się kolapsem. W literaturze – poezją.

A może Ewa Kopacz jest epicka? Przejdzie z PO do takiej opozycji jak Tusk w 2007 roku, wygra następne wybory, gdy PiS wywróci się, bo do tego dojdzie.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka