Tomasz Siemoniak zdecydował się na rywalizację o szefostwo Platformy Obywatelskiej. Jest przedstawicielem obozu (frakcji) Ewy Kopacz, niejako zastępują byłą premier w walce z Grzegorzem Schetyną.
Platforma z wyborów wyszła z niezłym wynikiem, ale poturbowana. Jakby tego była mało, Schetyna – jakby był pisowcem – przystąpił do sukcesywnej degradacji następczyni Tuska.
Pierwszą rundę Ewa Kopacz przegrała ze Sławomirem Neumannem, ringem był klub parlamentarny PO. Była premier zdecydowała się, że nie będzie narażać na dalszą degradację siebie i partii, bo Schetyna jest gotowy postawić na swoim, Ewa Kopacz ogłosiła wszem, że nie będzie się ubiegać o przewodniczenie PO.
Tusk wiedział, dlaczego Schetynę eliminuje, podobny wcześniej miał problem z Janem Rokitem. Schetyna to ambitny polityk bez charyzmy, z kolei Rokita inteligentny, ale pracować zanadto nie lubi.
Siemoniak ma zdecydowanie większe szanse na wygranie rywalizacji ze Schetyną, ma za sobą pokolenie 30-to i 40-latków, jest niejako odpowiedzią na zapotrzebowanie elektoratu średniego i młodszego pokolenia, które potrzebuje zdecydowanych liderów.
Siemoniak w rządzie był w cieniu Ewy Kopacz, należy do polityków uważnych, koncyliacyjnych. Trudno go wyprowadzić z równowagi. Nie jest zakładnikiem idei z Ciemnogrodu, jak jego niemal rówieśnik prezydent Duda.
Nie jest to wartość oczywista dla elektoratu, bo do niej trzeba przekonać. Na to jest sporo czasu, acz przestrzegałbym przed rozkładem jazdy na długi dystans. PiS może kraj doprowadzić w szybkim tempie do kryzysu, nie tylko gospodarczego, ale politycznego. Usilnie nad tym pracują politycy z szemranymi kompetencjami, jak Waszczykowski, Szymański. Swoje dorzuci fatalna Beata Szydło.
Zza kulis prezes Kaczyński będzie trzymał ich za uzdę i w lejcach w kierunku na Budapeszt, ale w tym gorącym czasie Orban może szybko wypaść z orbity Brukseli i wpaść w rozwarte ramiona Putina. To może zahamować nasz rodzimy Ciemnogród, acz nie musi.
I Platforma musi być cały czas gotowa politycznie, aby recenzować rządzących i serwować recepty na rozwiązanie. Potrzebny jest do tego gabinet cieni, o którym mówiła Ewa Kopacz.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)