capa capa
1203
BLOG

Premier Gowin

capa capa Polityka Obserwuj notkę 147

"Chcę być premierem" - napisał dziś Jarosław Gowin. Pewnie dlatego, że szuka wśród blogerów kandydatów na ministrów w swym przyszłym rządzie. Można na jego wpis zareagować inaczej. Można ten Gowinowy wpis nazwać: "Cztery punkty, które wstrząsnęły światem". W każdym razie mną wstrząsnęły. Wstrząsnęły mną przede wszystkim dlatego, że zawsze uważałem kandydata na premiera za polityka trochę bardziej spostrzegawczego.

Dlaczego? Odpowiedzi na to "dlaczego" udzielają owe cztery punkty, które skłoniły Gowina do podjęcia wiekopomnej decyzji. Były minister chce kandydować, bo wierzy "w gospodarkę opartą na uczciwej konkurencji, swobodnej przedsiębiorczości i prywatnej własności", bo według niego "polityka ma być służbą, a nie szukaniem przywilejów i upartyjnianiem państwa", bo chce "bronić wartości, o których mówiła deklaracja ideowa Platformy z 2001 r.", bo pamięta, "skąd przyszliśmy", dlatego nie chce gloryfikowania Jaruzelskiego i blokowania uchwały sejmu w sprawie Przemyka.

Pozostawmy frazesy. Politycy partii opanowali je z zadziwiającą łatwością. Kluczowym komunikatem dla ewentualnych akolitów jest ów 2001 r.  Ewentualny akolita idiota przyjmie tę deklarację bez wahań, cóż jednak zrobić z ewentualnym akolitą, który idiotą nie jest? Były minister, który chce być premierem, słowem nie zająknął się o tym, w jakim związku ze sławną deklaracją ideową pozostają kilkuletnie rządy partii. Kiedy zaczęły się one z nią rozmijać? Kiedy chcący być premierem swym sokolim wzrokiem dostrzegł to rozmijanie? Rzecz cała sprowadza się zatem do prostej alternatywy: albo Jarosław Gowin ma swych rodaków za jeszcze większych idiotów niż jego partyjni koledzy, albo ... Grzeczność nie pozwala mi na dokończenie tej prostej alternatywy.

Jeszcze bardziej wstrząsnął mną, ale przy okazji również rozczulił, były minister, gdy stwierdził: "Doceniam osiągnięcia Donalda Tuska." No, ja myślę! Wszyscy je doceniamy, a niektórzy z nas nawet przeceniają. Za co Jarosław Gowin docenia premiera, nie wiem, były minister nie zechciał nam tego zdradzić. Wielka szkoda. To mógł być najbardziej interesujący, żeby nie użyć innego określenia, fragment wpisu chcącego być premierem. W zamian dowiadujemy się, czego w Donaldzie Tusku Jarosław Gowin nie może zaaprobować. Nie może zaaprobować tego, że  "w czynach i w słowach" premiera "nie dostrzega programu dla Polski", nie przyjmuje "socjaldemokratycznych recept", które premier wypisuje, by nas uzdrowić, i dostrzega w premierze "strach przed utratą władzy". 

Dotychczas pisałem w tonie zobiektywizowanym, teraz dorzucę kilka słów jako zdeklarowany zwolennik partii, rządu i przede wszystkim premiera. Były minister Gowin zwrócił się do mnie, by przyzwyczaić do myśli, że może zostać premierem. Czuję się w obowiązku odpowiedzieć: po co nowy premier, skoro mamy najwspanialszego premiera pod słońcem? Premiera, który sam właściwie jest słońcem. Słońcem, w którego promieniach wszyscy się grzejemy. Premiera, o którym wiem, że gdy powie, że coś zrobi, to na pewno coś zrobi albo powie coś innego.

I jeszcze jedno. Obawiam się, chociaż jest to może niezbyt odpowiednie słowo, że za czas jakiś o swej chęci zostania premierem powiadomi nas kolejny były minister, były minister Schetyna. W tej sytuacji jedyną nadzieją pozostaje były minister Drzewiecki. Wątpię, by chciał być premierem kraju, który uważa za dziki kraj.

I jeszcze drugie, a to dlatego, że nigdy nie umiałem być konsekwentny. Zwracam się do byłego ministra Gowina. Powinien się Pan wstydzić. Nasz wspólny prezydent, prezydent, na którego bez wątpienia oddał Pan  głos, zawsze przekonywał, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Niech Pan nie rujnuje naszego wspólnego domu, Polski, którą tak kochamy, którą dziś sławimy czekoladowym orłem, a jutro możemy rozsławić galaretowatą flagą lub bigosowym hymnem. By żyło się lepiej. Jeśli nie wszystkim, bo też, Bogiem a prawdą, wszyscy na to nie zasługują, by żyło się lepiej - jeszcze lepiej - niektórym.

 

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (147)

Inne tematy w dziale Polityka