Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, że prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków, musiał doznać srogiego zawodu. W błyskotliwie udzielonym wywiadzie prezydent udowodnił, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Prezydent nie popiera idei referendum, które służy interesom partyjnym. Zwłaszcza gdy dotyczy to spraw samorządowych.
W sprawach samorządowych, twierdzi prezydent, powinno decydować referendum merytoryczne. Konkurenta politycznego nie powinien "zastrzelić rewolwer", rewolwer referendum, bo, jak to rewolwer, nie dba o miasto. A miasta po to są, by o nie dbać, a nie po to, by do nich strzelać. Gdyby dłoń trzymająca rewolwer - to dopowiadam ja, trener Jarząbek - była dłonią czystą, rzęsistą i powłóczystą, wówczas inna byłaby też idea, ale gdy jest dłonią podłą, ohydną i załganą trzeba z niej rewolwer wytrącić.
A zatem wszyscy, wszyscy, bo wszak wszyscy jesteśmy miłośnikami miast, wsi i demokracji, powinniśmy przyklasnąć prezydentowi. Prezydentowi wszystkich Polaków. I podziękować mu, że stoi na straży dobrze pojętej demokracji.
A referendum merytoryczne, dodajmy, by rozwiać wszelkie wątpliwości, może się odbywać nawet co tydzień. Takie referendum wzmacnia demokrację. Pytajmy mieszkańców miast i wsi, czy chcą, by świeciło słońce, czy popierają pomysł, żeby każdy żył długo i szczęśliwie, czy opowiadają się za pokojowym współistnieniem państw i narodów. Merytorycznie, bez demagogii i partyjniactwa.
Kocham demokrację. Wszystkich do tego namawiam.



Komentarze
Pokaż komentarze (117)