capa capa
1178
BLOG

Kaczyński niszczy demokrację

capa capa Polityka Obserwuj notkę 172

I stało się. Wszyscy się łudzili, że będzie dobrze, a wyszło, jak wyszło. Kaczyński nawet na odległość potrafi niszczyć demokrację. Słowem, gorszy jest od Meduzy, bo łzy jednorożca na niego nie działają. Ba, nie działają również twitty ministra od twittowania, chociaż intelektualna siła ich rażenia mogłaby osłabić stado rozjuszonych hipopotamów. I hipopotamic, rzecz jasna.

Po prostu, uwierzcie mi, Kaczyński jest niezwyciężony. Oczywiście, dodaję, gdyby ktoś miał wątpliwości, jako destruktor. Tabuny mędrków głosiły, że prezes ucieka do Krakowa przed ... Różnie mówiono, szkoda czasu, by to przypominać. Tymczasem prezes wcale nie uciekł, ale dokonał mistrzowskiego manewru, wprowadzając wszystkich w błąd.

Na czym polegał ów manewr? Na odwróceniu uwagi. Wszyscy obrońcy demokracji i spokoju spodziewali się, że bez prezesa Warszawa będzie bezpieczna, gdy tymczasem w Warszawie zawrzało. Narodowców, lewaków, dreptaków i przebierańców nieobecność prezesa do tego stopnia wyprowadziła z równowagi, że gotowi byli obrócić stolicę w perzynę. Gdyby prezes ze swymi watahami demonstrował w Warszawie, wszyscy zachowaliby spokój. Prezes nie znosi jednak słowa "spokój".

Partii i rządowi nie pozostaje nic innego, jak ogłosić stan gotowości bojowej do pokojowej ochrony ojczyzny. Pozostawienie prezesowi pola manewru grozi bowiem destabilizacją porównywalną jedynie z rewolucją kulturalną w Chinach. Znalezienie właściwewgo wyjścia z tej piekielnie trudnej sytuacji graniczy jednak z cudem. Nasze szczęście, że zdołaliśmy przywyknąć do polityki cudów. Prezesa nie można wydalić z kraju, bo partia i rząd zanadto kochają demokrację, by posłużyć się takimi niecnymi metodami. Nie można go internować, bo partia i rząd internować nie chcą. Nie można go również zamknąć w ogromnej kasie pancernej, której nie otworzyłby najsprawniejszy kasiarz, bo partia i rząd działają ekologicznie.

Cóż zatem pozostaje? Wprowadzenie nowego prawa, które zabraniałoby jakichkolwiek zgromadzeń publicznych. Poza, jak przystało na państwo demokratyczne i praworządne, demonstracjami organizowanymi przez władze państwowe. Wówczas można będzie powiedzieć: porządek panuje w Warszawie. 

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (172)

Inne tematy w dziale Polityka