ochocki ochocki
343
BLOG

Wojny nie będzie

ochocki ochocki Polityka Obserwuj notkę 0

Pismactwo (dziennikarzełki niekoniecznie akurat z PiS-em sympatyzujące) przypomniało sobie refren o III wojnie światowej, w którą tym razem ma wyewoluować nadchodzący konflikt zbrojny Izraela z Iranem. Redakcje z zapartym tchem wyczekują wojny, by pisać o niej, że straszna i niechciana. Każdy wszak korespondent wojenny nosi w tornistrze Pulitzera, a i oglądalności sprzyjają wybuchy, a nie jakieś tam negocjacje pokojowe.

Izrael jest dobry, bo go popiera Ameryka; Iran jest zły, bo robi sobie atom, a to wolno wyłącznie Izraelowi i Ameryce. Ponadto Iran wspiera Hamas i Hezbollah, które są złe, bo nie lubią Izraela. Iran twierdzi też, że holocaustu nie było, a nawet jeśli, to nie Palestyńczycy powinni ponosić winę za hitlerowskie zbrodnie. Izrael ma więc zamiar zaatakować Iran, przy czym nie będzie to, broń Jahwe, żadna agresja, lecz wojna prewencyjna.

Różne w historii świata bywały wojny prewencyjne. Czasem, gdy ją ktoś przegrał, wieszano go po procesie norymberskim, jak np. Alfreda Jodla i kolegów. Ale o to niech głowa boli organizatorów stosownego trybunału, kogo i na czym wieszać.

Fachowcy od Bliskiego Wschodu i geopolityki podkreślają, że cała ta nadchodząca wojna, o ile wybuchnie, będzie lokalną (w skali Wielkiej Pustyni Słonej) próbą sił amerykańskich i rosyjskich. Coś w rodzaju toczonej per procura, rękami tubylców, wojenki afgańskiej, czy wietnamskiej. Po 20 latach względnej stabilizacji stosunków USA-Rosja cofnąć się mamy zatem do scenerii zimnowojennej, i to w ciągu zaledwie paru dni? Rosjan można podejrzewać o rozmaite grzechy główne, ale nie o idiotyzm. Rosję stać w tej chwili wyłącznie na prowadzenie takich wojen, które da się szybko i tanio wygrać. Putin, najlepszy wychowanek zimnej wojny, nie będzie trwonił potęgi rosyjskiej na zabawę o zwyżkę cen paliw, które i tak zwyżkują, bez niepotrzebnych komplikacji dyplomatycznych.

Straszą specjaliści, że kiedy Iran zablokuje cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi 40% światowej produkcji ropy naftowej (17 mln baryłek z Zatoki Perskiej dziennie), to benzyna w Europie podrożeje do poziomu - i tu, zależnie od fantazji specjalisty można swobodnie dobierać kwotę, od 8 zł za litr, po Bóg wie ile, niech tam będzie i milion. Fachowcy chyba już zapomnieli, jak to Sarkozy z Berlusconim, dla ojczyzny ratowania rzucili się przez morze na wyprzódki załatwiać sobie dostęp do libijskiej ropy. Uspokajam, że benzyna będzie taniutka, głupie 7 zł za litr pod koniec roku, w tym połowa to - jak zwykle - podatki. Niezależnie od tego, czy wojnę Żydzi wypowiedzą Arabom, czy też Persom.

Rozlać się taki konflikt nie bardzo ma dokąd, bo któż ma niby z kim i o co walczyć w Europie, czy Ameryce Łacińskiej? Ot, Iran zaktywizuje terrorystów w strefie Gazy, może i Syria się postawi, już widzę, jak się Izrael przestraszy. Egipt? Pardąsik! Po cóż w takim razie CIA robiła te wszystkie pseudo-rewolucje w świecie arabskim? Żeby teraz były niespodzianki? Zachodnia Europa, podejrzewana o sympatie proamerykańskie, a więc i proizraelskie, w decydującym momencie umyje ręce; nie po to istnieje NATO i ONZ, żeby podpadać wyborcom i angażować się w jakieś wojny kolonialne. Widz zachodni, choć lubi oglądać sensacyjne niusy w HD, ma dość Iraków i Afganistanów.

Tak więc lipa, panie Obama. A za rok, przypominam, wybory. Izrael sam na wojnę nie ruszy, więc cała afera rozpłynie się w żmudnych rozmowach z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Nudy. Wojny znowu nie będzie.

Kiedy się wypełniły dni, Gałczyński popełnił piękny wiersz o żołnierzach z Westerplatte, którzy prosto do nieba czwórkami szli, choć zginęło ich tam piętnastu, tj. niecałe cztery takie czwórki. Zachowując najwyższy szacunek dla poległych, jak i dla twórczości poetów, proponowałbym wszelkie bombastyczne prognozy na temat III wojny światowej podzielić jednak przez 4, albo nawet czterdzieści i cztery.

7.11.2011

ochocki
O mnie ochocki

. . . PRECZ Z KOMUNĄ !

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka