Minister Gowin, rzucony na odcinek sprawiedliwości, chce znieść kary za łamanie tajemnicy bankowej. Posługuje się przy tym argumentem, że występuje mała liczba skazań za to przestępstwo.
Podejrzewać ministra sprawiedliwości o to, że nie wziął do ręki kodeksu karnego, byłoby nietaktem. A w tym kodeksie jest przecież mnóstwo podobnych artykułów, które można wymieść z powodu małej liczby skazań. Czy kto słyszał o wszczęciu lub prowadzeniu wojny napastniczej (Art. 117 KK.)? Albo taki nieużytek: Kto stosuje środek masowej zagłady zakazany przez prawo międzynarodowe, podlega karze, i tak dalej (Art. 120). Jest tam również sporo o jakichś jeńcach wojennych, pozbawianiu niepodległości, odrywaniu części obszaru i o zamachu na życie Prezydenta RP. Jak w jakimś kodeksie Hammurabiego, same anachronizmy, ministrze Gowin.
Jeśli przepis o tajemnicy bankowej należy wykreślić, ponieważ skazanych na jego mocy było niewielu, to tym bardziej trzeba usunąć zapisy o masowej zagładzie i zamachu na prezydenta, skoro skazanych za to nie było wcale - przynajmniej za życia pana ministra. Zastanawiające, że min. Gowin zaczyna od środka, a nie od początku, czyli od najmniej potrzebnych przepisów kodeksu.
Czyżby ujawnienie tajemnic bankowych interesowało ministra Gowina, albo jego mocodawców? Nie sposób wykluczyć takiej ewentualności, że depenalizuje się kary za ujawnianie tajemnic po to, by tymi tajemnicami swobodnie się wymieniać. Wiemy skądinąd, że najwspanialsze dokonania legislacyjne w dziejach Rzeczypospolitej dokonywały się metodą na 'lub czasopisma' - czyli pod stołem. Zdumieni czytelnicy Dziennika Ustaw dowiadywali się o różnościach w prawie razem z tą musztardą, która bywa po obiedzie. Po co zatem głośno występuje minister z takim absurdalnym pomysłem, zamiast załatwić to normalnie, po cichu?
A może wrzutka z tajemnicą bankową jest bliźniaczką tej wczorajszej, o gen. Papale zastrzelonym za Daewoo Espero?
Stawiam moją wypłatę - której nie posiadam, bo pracodawca zwleka, gdyż mu komornik wlazł na konto, albowiem personel usiłuje wydobyć jeszcze dawniejsze wypłaty, których nie otrzymał (wszystko zgodnie z prawem) - że za klika miesięcy nie będzie śladu ani po samochodowym wątku zabójstwa generała Papały, ani po pomyśle likwidacji tajemnicy bankowej.
Za to będzie minister Gowin i jego mocodawcy.
26.04.2012
225
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze